Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyszła nad ranem do sąsiada i powiedziała, że "chyba zabiła męża nożem"

20 marca 2024, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kobieta w kajdankach
Kobieta w kajdankach/ShutterStock
Zabójstwo w Częstochowie. Tamtejsza prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 52-letniej Wioletcie S., która zadała mężowi śmiertelny cios nożem w klatkę piersiową. Kobiecie grozi dożywocie.

28 września 2023 r. w godzinach porannych policjanci dostali zgłoszenie o zabójstwie w mieszkaniu przy ul. Wysockiego w Częstochowie. Na miejscu znaleźli leżące na podłodze zwłoki mężczyzny, z widoczną raną klatki piersiowej. W mieszkaniu była żona zabitego Wioletta S., była pijana – miała około 2,5 promila alkoholu w organizmie. To ona przyszła nad ranem do sąsiada i powiedziała, że "chyba zabiła męża nożem". Sąsiad najpierw poszedł do mieszkania kobiety, gdzie zauważył leżącego na podłodze męża Wioletty S., a następnie zadzwonił na numer alarmowy.

Przyczyna zgonu 50-latka i 4 promile

Na podstawie zarządzonej przez prokuratora sekcji zwłok stwierdzono, że przyczyną zgonu 50-letniego pokrzywdzonego było wykrwawienie z doznanej rany kłutej klatki piersiowej z uszkodzeniem serca i tętnicy płucnej. Według biegłego lekarza z zakresu medycyny sądowej rana została zadana narzędziem ostrym ze znaczną siłą. Ponadto we krwi mężczyzny stwierdzono około 4 promili alkoholu - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

Narzędzie zbrodni na zlewozmywaku

Podczas oględzin policjanci znaleźli na zlewozmywaku kuchennym narzędzie zbrodni - nóż z 12-centymetrowym ostrzem. Wioletcie S. przedstawiono zarzut zabójstwa męża. Kobieta przyznała się do popełnienia zbrodni, ale jak wyjaśniła nie pamięta przebiegu zdarzenia, bo była pijana. Na wniosek prokuratora została aresztowana.

Przestępcza przeszłość zabójczyni

Na podstawie uzyskanej w śledztwie opinii sądowo-psychiatrycznej stwierdzono, że oskarżona w chwili popełnienia zarzucanego jej czynu miała w pełni zachowaną zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem (pełna poczytalność). Wioletta S. była w przeszłości karana za przestępstwo niealimentacji. Teraz grozi jej kara pozbawienia wolności od 8 do 15 lat, 25 lat więzienia albo dożywocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj