Dziennik Gazeta Prawana logo

Mastalerek: Szmydt jest zdrajcą...

6 maja 2024, 21:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcin Mastalerek
Marcin Mastalerek/Agencja Wyborcza.pl
Szef Gabinetu Prezydenta Marcin Mastalerek stwierdził, że dla niego sędzia Tomasz Szmydt jest zdrajcą. Zaapelował też do polityków, żeby “nie kłócili się i przerzucali winą" tylko wzięli odpowiedzialność za tę sytuację i "poprawili procedury".

Państwowa białoruska agencja prasowa BiełTA poinformowała w poniedziałek, że Tomasz Szmydt, sędzia II Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, poprosił władze Białorusi o "opiekę i ochronę".

"Zdrajcę nazywajmy zdrajcą"

Szef Gabinetu Prezydenta powiedział w studiu TVN24, że jest tym faktem zbulwersowany, jednak uważa, że "trzeba podchodzić do sprawy odpowiedzialnie". - Raczej szukałbym jedności w opinii publicznej do tego, żeby to absolutnie piętnować i zdradę nazywać zdradą i zdrajcę nazywać zdrajcą - podkreślił.

Mastalerek poinformował, że według informacji które posiada, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta są w kontakcie z Naczelnym Sądem Administracyjnym w sprawie "zakończenia jego pracy sędziego".

Stwierdził, że Szmydt nie jest "pierwszym zdrajcą na świecie", a w krajach zachodniej demokracji "bywali ludzie, którzy byli dużo wyżej niż ten pan".

"Trzeba wyciągnąć wnioski"

Trzeba wyciągać wnioski, Polska jest jeszcze młodą demokracją. My musimy cały czas poprawiać procedury, dlatego mówię, że w takich sprawach trzeba odpowiedzialności, a nie kłótni i przerzucania się winą - podsumował.

Media przypominają, że sędzia Tomasz Szmydt przyznał się do udziału w tzw. aferze hejterskiej w 2019 r. i atakowania w sieciach społecznościowych sędziów sprzeciwiających się wprowadzaniu zmian w sądownictwie przez ówczesnego ministra Zbigniewa Ziobrę. W tych działaniach miała też uczestniczyć jego była żona, znana pod pseudonimem "Mała Emi".W 2022 r. Szmydt postanowił ujawnić nieetyczne działania w resorcie sprawiedliwości. Jak wówczas przekonywał w rozmowach z mediami, na skutek zaangażowania w szkalowanie sędziów "stracił najwięcej - rodzinę i pozycję zawodową".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj