Dziennik Gazeta Prawana logo

RCB publikuje alert. Ostrzeżenie przed Tomaszem Szmydtem

20 maja 2024, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Szmydt
Tomasz Szmydt/X.com
Po uciecze Tomasza Szmydta na Białoruś służby nie wykluczają, że były polski sędzia może dysponować wiedzą, którą miał pozyskać w czasie sprawowania urzędu. W związku we wzmożoną działalnością rosyjskiej i białoruskiej propagandy, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało ostrzeżenie.

Z ostrzeżenia RCB w sprawie Tomasz Szmydta wynika, że rosyjski aparat wpływu przy pomocy służb białoruskich wykorzystuje wypowiedzi Tomasza Szmydta, które mają na celu kształtowanie fałszywego wizerunku Polski.

Pięć dezinformacyjnych linii narracji"

W alercie wymieniono pięć "dezinformacyjnych linii rosyjsko-białoruskiej narracji". Jedna z nich - opisuje RCB - sugeruje, że "Polska jest państwem totalitarnym - panuje cenzura i nie ma wolności słowa".

Kolejna próbuje przekonać, że "Polska nie jest krajem suwerennym", a "władze USA i Wielkiej Brytanii sprawują nad nią nadzór". 

Następny z wątków, które podchwytuje rosyjska i białoruska propaganda mówi, że "Polska jest wciągana do wojny zastępczej pomiędzy agresywnym Zachodem a broniącą się Rosją i Białorusią". 

Alert RCB ostrzega również przed linią narracji, która sugeruje, że "władze Polski poprzez służby specjalne prześladują osoby sprzeciwiające się 'anglosaskiej polityce'".

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wymienia też wątek byłego sędziego Tomasza Szmydta, który - jak wynika z propagandy Moskwy i Mińska "zbiegł na Białoruś, ponieważ uciekał przed prześladowaniami za własne poglądy". 

Zarzuty wobec Tomasza Szmydta i list gończy

Tomasz Szmydt, były sędzia WSA w Warszawie, który poprosił na Białorusi o "ochronę i opiekę" jest poszukiwany listem gończym. Ciążą na nim zarzuty o czyn z art. 130 par. 1 i 5 Kodeksu karnego. 

Pierwszy z nich mówi, że "kto bierze udział w działalności obcego wywiadu albo działa na jego rzecz, przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5". 

Drugi - że "funkcjonariusz publiczny oraz osoba pełniąca dyspozycyjnie terytorialną służbę wojskową, dopuszczający się czynu, o którym mowa w par. 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj