Dziennik Gazeta Prawana logo

Jacek Jaworek chciał odebrać sobie życie? Prokurator mówi o wielu wątpliwościach

5 sierpnia 2024, 17:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Blue,And,White,Security,Tape,With,The,Word,Police.,No
Prokuratura długo miała wątpliwości, czy znalezione zwłoki to ciało Jacka Jaworka. Czy zabójca chciał odebrać sobie życie?/ShutterStock
Zwłoki Jacka Jaworka znaleziono 19 lipca. Śledczy długo nie potwierdzali, że to właśnie jego ciało. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie prowadzi w sprawie zabójcy z Borowa aż trzy odrębne postępowania. Czy śledczy mają pewność, że chciał on zakończyć swoje życie? Prokurator Edyta Kubska, która prowadzi postępowanie w sprawie Jacka Jaworka zabrała w tej sprawie głos w rozmowie z TVN24. 

Jacek Jaworek był poszukiwany przez policję od trzech lat. Był sprawcą zabójstwa swojego brata i jego rodziny we wsi Borowce. Uciekł z miejsca zbrodni i aż do 19 lipca, gdy znaleziono jego ciało, ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. 

Nie wiadomo, gdzie w tym czasie przebywał i czy ktoś pomagał mu w ukrywaniu się. Gdy w połowie lipca znaleziono zwłoki Jacka Jaworka, policja dłuższy czas nie potwierdzała, że to on. Skąd brały się wątpliwości?

Jacek Jaworek ukrywał się przez 3 lata. Czy sam odebrał sobie życie?

Prokurator Edyta Kubska, która prowadzi śledztwo dotyczące Jacka Jaworka, wyjaśniła w rozmowie z TVN24, że wątpliwości w tej sprawie było bardzo dużo. Pojawiły się zaraz po odnalezieniu zwłok. Śledczy nie byli pewni, czy popełnił samobójstwo. 

Strzał był bardzo mocnego przyłożenia - powiedziała w rozmowie z TVN24. Dodała, że nie było charakterystycznych osmolonych ran, jak przy strzałach samobójczych. Wątpliwości rozwiały oględziny wewnętrzne, które wykazały osmolenie wewnątrz. 

Prokurator rozwiera wątpliwości. "Zrobił to…"

Jestem w stu procentach pewna, że nikt go do tego nie nakłonił, więc można powiedzieć, że zrobił to na własnych zasadach. Idę w tym kierunku, że stan zdrowia nie pozwolił mu na dalszą ucieczkę - wyjaśniła Kubska. Dodała, że sama miała wątpliwości, dopóki nie zobaczyła umytego ciała podczas sekcji we Wrocławiu. Wtedy nabrała pewności. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj