Dziennik Gazeta Prawana logo

Sinice paraliżują kąpieliska. Czerwone flagi nad jeziorami

15 sierpnia 2024, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
zakaz kąieli
Sinice paraliżują kąpieliska. Czerwone flagi nad jeziorami/ShutterStock
Nie można wchodzić do wody na kąpielisku nad jeziorem Dąbie w Szczecinie. W związku z zakwitem sinic wprowadzony został zakaz kąpieli – poinformował urząd miasta. Z powodu sinic nie można korzystać z wodnych atrakcji również na plażach w Stepnicy i Szczecinku.

W związku z zakwitem sinic na kąpielisku Dąbie wprowadzony został zakaz kąpieli. Będzie obowiązywał do odwołania - przekazała w czwartek Paulina Łątka z Centrum Informacji Miasta UM Szczecin. Przypominamy, że toksyny wytwarzane przez sinice mogą zagrażać zdrowiu - dodała.

Problemy z sinicami są na kąpielisku w Dąbiu od ponad dwóch tygodni. Zakazy kąpieli ogłaszano tam: 31 lipca, 1 sierpnia, 6 sierpnia, 12 sierpnia. Jakość wody poprawiła się 13 sierpnia, ale 15 sierpnia znów wywieszono czerwone flagi oznaczające zakaz wchodzenia do wody.

Z powodu zakwitu sinic nie można kąpać się również w jeziorze Trzesiecko w Szczecinku, na kąpielisku nr 1, czyli na plaży miejskiej. Zakaz obowiązuje także (od 30 lipca) na kąpielisku w Stepnicy nad Zalewem Szczecińskim.

 Sinice paraliżują kąpieliska. Czerwone flagi nad jeziorami

14 sierpnia zniesiono zakaz kąpieli w jeziorze Drawsko (przy ul. Drahimskiej) w Czaplinku, gdzie nie można było wchodzić do wody – także z powodu zakwitu sinic – od 31 lipca.

Niektóre gatunki sinic produkują toksyny. Kąpiel w tak zanieczyszczonej wodzie lub połknięcie jej może spowodować wysypkę, łzawienie oczu, wymioty, biegunkę czy gorączkę.

Wszystkie kąpieliska morskie w woj. zachodniopomorskim są otwarte.

Stan kąpielisk w Polsce można na bieżąco monitorować na stronie: http://sk.gis.gov.pl/ , wpisując w wyszukiwarkę nazwę miejscowości lub korzystając z mapy akwenów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin odrzucił propozycję Ukrainy. Padła jasna deklaracja ws. wojny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj