Dziennik Gazeta Prawana logo

Duda: Niemcy przeprosili, ale 6 bilionów złotych odszkodowania wciąż nie wypłacono

1 września 2024, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Andrzej Duda
Duda: Niemcy przeprosili, ale 6 bilionów złotych odszkodowania wciąż nie wypłacono/PAP
"Usłyszeliśmy wielokrotnie od Niemców słowo 'przepraszam' i prośby o wybaczenie za II wojnę światową, ale jest jeszcze kwestia strat materialnych - za straty należy się zadośćuczynienie" - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas Rady ds. Samorządu Terytorialnego w Wieluniu.

W niedzielę, po obchodach 85. rocznicy wybuchu II wojny światowej i zbombardowania Wielunia przez niemieckie lotnictwo w wieluńskim muzeum z udziałem prezydenta Dudy odbyło się posiedzenie Rady ds. Samorządu Terytorialnego Narodowej Rady Rozwoju, w którym wziął udział m.in. szef IPN Karol Nawrocki.

Prezydent przypomniał o zniszczeniach, jakich w ciągu kilku godzin doznała w wyniku bombardowania 1 września 1939 roku Wieluń, ale jak mówił, zniszczenia dotknęły setki miejscowości w Polsce, a w wyniku ataków zginęły tysiące ludzi. Duda zaznaczył, że "dokonano oszacowania", ogółu strat, które poniosła Polska w wyniku niemieckiej agresji.

Duda: Niemcy przeprosili, ale 6 bilionów złotych odszkodowania wciąż nie wypłacono

Eksperci dokonali tego oszacowania, i kwota ta na dzisiejsze standardy finansowe wynosi ponad 6 bilionów 200 mld złotych, czyli ponad 1,5 biliona euro - powiedział prezydent, nawiązując do raportu przygotowanego w ostatnich latach przez komisję kierowaną przez polityka PiS, byłego wiceszefa MSZ Arkadiusza Mularczyka. Co ważne - lwią częścią tej kwoty, ponad 70 proc. tej kwoty - to są w istocie straty, jakie ponieśliśmy w substancji ludzkiej, nawet nie infrastrukturze, zniszczonych budynkach, zniszczonym przemyśle, miastach (...) w tym, że straciliśmy ponad 5 mln obywateli - mówił prezydent.

Duda apeluje o 6 bilionów złotych zadośćuczynienia od Niemiec

Jak dodał, "ta ogromna strata ludzka (...), która jest niezwykle trudna do oszacowania, w jakimś sensie przez dziesięciolecia do dziś stanowi niezagojoną ranę na piersi naszego społeczeństwa".

Chciałbym, żebyśmy o tym porozmawiali, bo ta sprawa jest wciąż niezałatwiona. Oczywiście, chcemy mieć jak najlepsze relacje z naszym sąsiadem, i mamy dzisiaj bardzo dobre relacje z Niemcami; one zostały wypracowane między innymi dzięki uczciwemu przyznaniu przez stronę niemiecką winy z II wojnę światową (...) Usłyszeliśmy wielokrotnie słowo +przepraszam+, i wielokrotnie usłyszeliśmy prośby o wybaczenie. I w sensie ludzkim, chrześcijańskim myślę, że większość Polaków w swoich sercach wybaczyła - ocenił prezydent Duda.

To jest oczywiście ogromnie ważna, być może najważniejsza część tego, by narody mogły dalej żyć w zgodzie, przyjaźni, wspólnie budować dobrą przyszłość. Ale oprócz tego istnieje jeszcze suma strat, tych strat materialnych. I niezależnie od tego, czy godzimy się i wybaczamy (...) należy się zadośćuczynienie za stratę, należy się przywrócenie do stanu poprzedniego, należy się wypłata odszkodowania, za to, co zostało bezpowrotnie zniszczone - podkreślił.

Prezydent ocenił, że do takiego zadośćuczynienia "nigdy nie doszło". W tym kontekście wymienił fundusze wypłacone przez władze niemieckie osobom, które w czasie wojny zmuszane były do przymusowej pracy w Niemczech. Jeżeli weźmiemy i uśrednimy te pieniądze, które w istocie zostały przekazane tym osobom, to będzie to kwota ok. 160 euro na osobę. Myślę, że o żadnej kwestii odszkodowania za lata przymusowej pracy w Niemczech, niewoli w istocie, nie może być tutaj mowy - powiedział.

Duda dodał, że sprawa ma wymiar międzynarodowy, m.in. w kontekście przyszłego pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za straty i szkody wyrządzone zaatakowanej przez nią Ukrainie. Nie chcielibyśmy, żeby (Ukraina) tak, jak Polska 40 lat musiała się odbudowywać własnym sumptem. Będzie wymagał wsparcia, ale przede wszystkim będzie wymagała odszkodowania i zadośćuczynienia za wyrządzone straty, które to zadośćuczynienie jest absolutnym obowiązkiem agresora, czyli Rosji - podkreślił.

Wczesnym rankiem 1 września 1939 r. Niemcy przeprowadzili atak lotniczy na Wieluń. Na miasto spadło 380 bomb o łącznej wadze 46 ton. Według różnych źródeł, zginęło od 1200 do ponad 2000 osób. Wieluń został prawie doszczętnie zniszczony; było to pierwsze bombardowanie II wojny światowej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj