Miasto Stronie Śląskie zostało niemal doszczętnie zniszczone po tym, jak w wyniku powodzi nie wytrzymała tama na rzece Białej Lądeckiej.
Stronie Śląskie zniszczone
Woda zmiotła z powierzchni ziemi wszystko, co znajdowało się na jej drodze. Reporter TVN24 w rozmowie z wiceburmistrzem Stronia Śląskiego, Lechem Kaweckim, dowiedział się o ogromnych stratach i skali zniszczeń.
Wiceburmistrz Kawecki opisał, że zniknęły kluczowe budynki, takie jak komisariat policji, a wiele innych będzie musiało zostać rozebranych. Ulice zostały zniszczone, a główne skrzyżowanie w mieście – ul. Mickiewicza z Nadbrzeżną – przestało istnieć. Ogromne uszkodzenia dotyczą również infrastruktury miejskiej, której odbudowa będzie niezwykle trudna - mówił.
Straty na ponad miliard złotych
Straty materialne wstępnie oszacowano na ponad miliard złotych, jednak jak zaznaczył wiceburmistrz, problem nie ogranicza się tylko do kwestii finansowych. Wielu mieszkańców zadaje sobie pytanie, czy warto wracać do zrujnowanego miasta, co wskazuje na głęboki kryzys mentalny wśród poszkodowanych. Niestety, wiadomo już także o ofiarach śmiertelnych powodzi, choć dokładna liczba poszkodowanych wciąż pozostaje nieznana - mówił Kawecki.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.