Przyczyny katastrofy: Błędy przy pracach ziemnych
Według WINB, uszkodzenie tamy nastąpiło w wyniku powierzchniowego przelewania wody po intensywnych opadach, które doprowadziły do przelania się zbiornika przeciwpowodziowego o około 10 cm powyżej poziomu muru korony zapory. Kluczowe dla awarii okazały się trzy miejsca wykopów, gdzie przeprowadzono prace ziemne pod kanalizację kablową, w tym przekopy pod koroną tamy.
Inspektor podkreślił, że prace były przeprowadzone wadliwie i niepotrzebnie. Dokumentacja techniczna również zawierała poważne błędy, co mogło przyczynić się do zaistniałej katastrofy.
Wody Polskie odpowiedzialne za realizację
Realizacja prac odbywała się na zlecenie Wód Polskich, które teraz muszą zabezpieczyć teren wokół uszkodzonej zapory. WINB nakazał ogrodzenie i oznakowanie obszaru, aby zapewnić bezpieczeństwo do czasu odbudowy tamy.
Śledztwo prokuratorskie w toku
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy powołała zespół prokuratorów, którzy prowadzą śledztwo w sprawie katastrofy. Dochodzenie toczy się pod kątem nieumyślnego sprowadzenia katastrofy budowlanej.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.