Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tylko Lewin Brzeski i Kłodzko. Szabrownicy w miejscach po powodzi

17 września 2024, 16:13
[aktualizacja 19 września 2024, 16:38]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
zalane tereny
Nie tylko Lewin Brzeski. Trwa walka z szabrownictwem po powodzi (sko) PAP/Michał Meissner/PAP
W czasie gdy cała społeczność jednoczy się organizując pomoc dla osób poszkodowanych w powodzi niektóre osoby szukają sposobów, by skorzystać na tragedii. Szabrownictwo podczas powodzi to przejaw braku empatii i moralności, który dodaje cierpienia osobom już doświadczonym przez kataklizm. Żandarmeria Wojskowa i policja zapowiedziały stanowczą walkę z szabrownikami, którzy grasują na terenach południowej Polski, w miejscach gdzie trwa walka z powodzią. 

Szabrownictwo to dodatkowy cios dla osób, które i tak przeżywają traumę związaną z utratą domów i dobytku w wyniku powodzi. Ludzie, którzy wracają do swoich domów po ewakuacji, mogą zastać nie tylko zniszczone wnętrza, ale również splądrowane mienie. W takiej sytuacji poszkodowani są pozbawieni nie tylko podstawowych dóbr, ale także poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości. 

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie 

W Lewinie Brzeskim zatrzymano dwóch mężczyzn podejrzanych o okradanie domów. To mieszkańcy Rudy Śląskiej, którzy jeździli po mieście samochodem skradzionym w Skarbimierzu. Mężczyźni mieli przy sobie nienależące do nich dokumenty. Okazało się, że jeden z nich jest poszukiwany za kradzieże i oszustwa. Policja i żandarmeria podejmuje stanowcze kroki w walce z szabrownictwem. 

Kim jest szabrownik? 

Szabrownik to osoba, która wykorzystuje chaos związany z klęską żywiołową, taką jak powódź, do kradzieży i grabieży mienia pozostawionego bez ochrony. 

Co to jest szaber? 

Szaber to proceder przestępczy, polegający na grabieży mienia pozostającego bez opieki w wyniku klęsk żywiołowych, przewrotów społecznych lub konfliktów zbrojnych. W Polsce szabrownictwo było szczególnie dotkliwe w roku 1945. Utrzymywało się do ok. końca lat 40. i polegało na grabieży mienia porzuconego przez Niemców uciekających z terenów obecnego Dolnego Śląska, Opolszczyzny, ziemi lubuskiej, Pomorza i Warmii i Mazur. 

Policja podejmuje stanowcze działania  

"Na terenach objętych powodzią policja otrzymała od obywateli 12 zgłoszeń, które miały dotyczyć szabrowników. Z tych 12 zgłoszeń mamy jedną potwierdzoną sytuację" - poinformowała rzeczniczka Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak. Do potwierdzonego zdarzenia doszło w Kłodzku. Jak przekazała rzeczniczka, zatrzymane zostały 2 osoby, które próbowały ukraść z zalanej stacji benzynowej papierosy i alkohol. Z uwagi na to, że wartość strat wynosiła poniżej 800 zł, zatrzymani zostali ukarani mandatami karnymi. 

"Reagujemy na wszystkie sytuacje i zagrożenia. Na zalanych terenach są policjanci pionu kryminalnego, którzy pilnują wszystkich pozostawionych po ewakuacji majątków i dobytku" - powiedziała Nowak. Jak wyjaśniła, policjanci z pionu kryminalnego nie są umundurowani, by móc działać anonimowo. Obecnie, jak zaznaczyła, na terenach objętych powodzią działa 8706 policjantów. Mają do dyspozycji kilkanaście łodzi, pontony, reflektory, agregaty i sześć śmigłowców. 

Wojsko ostrzega szabrowników 

Również wojsko ostrzega i wysyła jasny komunikat do szabrowników. "Noc nie będzie waszym sprzymierzeńcem". Służby do wykrywania przestępców będą używać noktowizorów i termowizorów. "Nie ma żywych, których nie wykryje termowizja" — informują we wpisie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego na portalu X. 

"Uwaga szabrownicy! Od dziś Żandarmeria Wojskowa, wraz z policją i żołnierzami wojsk operacyjnych, rozpoczęła intensywne działania prewencyjne na terenach powodziowych" — czytamy. "Wspólne patrole wyposażone w noktowizję i termowizję sprawią, że każdy wasz ruch zostanie natychmiast wykryty, a konsekwencje będą nieuchronne. Noc i brak prądu nie będą waszymi sprzymierzeńcami i nie dadzą wam żadnej przewagi. Widzimy wszystko!". 

W poniedziałek stanowczą walkę z szabrownikami zapowiedział również premier Donald Tusk. Zapewnił powodzian, że policja i prokuratura będą działały bezwzględnie, szybko i z użyciem wszystkich dostępnych narzędzi wobec złodziei. 

Szabrownictwo podczas powodzi w 2007 roku 

Podczas wielkiej powodzi w Polsce w 1997 roku (tzw. "powodzi tysiąclecia") doniesienia o szabrownikach wywoływały oburzenie w mediach i wśród opinii publicznej. W wielu miejscach, w których woda zalewała domy dochodziło do kradzieży. W odpowiedzi na to zjawisko, lokalne społeczności organizowały straże obywatelskie, by chronić pozostawione mienie. Zwiększona była także obecność służb mundurowych, które patrolowały zalane tereny, starając się zapobiec szabrownictwu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj