Dziennik Gazeta Prawana logo

Niezwykły gest papieża przed śmiercią. Opróżnił osobiste konto w banku w pewnym celu

25 kwietnia 2025, 06:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Odwołali audiencję papieża Franciszka. "Problemy ze zdrowiem"
Niezwykły gest papieża Franciszka/ShutterStock
Wszyscy o tym mówią. Niedługo przed śmiercią papież Franciszek kazał opróżnić swoje konto osobiste. To bardzo duża suma. Przeznaczył ją na szlachetny cel. Uratował placówkę, którą często odwiedzał.

Papieże nie dostają pensji. Mają jednak swoje pieniądze. Papież Franciszek niedługo przed śmiercią opróżnił konto, żeby pomóc placówce, którą często odwiedzał. To zakład karny w Rzymie - Regin Celi, a konkretnie część dla nieletnich. O wizycie papieża opowiedział biskup pomocniczy Rzymu i papieski delegat ds. więzień. Benoni Ambarus, który towarzyszył papieżowi w tej wizycie.

"Widzieli w nim swoją nadzieję"

Papież wybrał się z wizytą do Regina Celi przed Wielkanocą. Bywał tam dość często. Biskup, zwany przez papieża "don Ben", relacjonował, że papież był zmęczony chorobą i bardzo słaby. Wiedział jednak, jak ważna jest jego obecność w tym miejscu. "Więźniowie widzieli w nim swoją nadzieję" - powiedział don Ben agencji Ansa.

Szczodry gest papieża Franciszka

Młodzi więźniowie pracują w zakładzie produkującym makaron. Don Ben opowiedział papieżowi Franciszkowi, że trzeba płacić wysoką ratę kredytu hipotecznego za tę fabryczkę. Wytłumaczył, że gdyby udało się spłacić kredyt choć częściowo, wtedy mogliby obniżyć cenę makaronu, zwiększyć produkcję i zatrudnić więcej młodocianych więźniów. Papież nie wahał się, Powiedział, że przekaże wszystko, co ma na swoim prywatnym koncie - 200 tys. euro, czyli ponad 800 tys. zł.

Młodzi więźniowie czują się osieroceni po śmierci papieża

Jak powiedział biskup, młodzi więźniowie czują się osieroceni po śmierci papieża. Dzięki jego wizytom czuli się ważni i "widziani". "Robię, co mogę, żeby jego (papieża - red.) umiłowane dzieci mogły być na pogrzebie. Zobaczymy, co się uda" - tłumaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj