Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostał rachunek za prąd na kwotę 21 tys. zł. Przyczyną był jeden szczegół w umowie

5 listopada 2024, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
laptop mężczyzna zaskoczenie
Dostał rachunek za prąd na kwotę 21 tys. zł/shutterstock
Mieszkaniec Zielonej Góry otrzymał rachunek za energię elektryczną za 2023 rok na łączną kwotę ponad 21 tys. zł. Co więcej, prognozy opłat za kolejny rok były jeszcze wyższe. Operator przyznał się do błędu. 

Mieszkaniec województwa lubuskiego otrzymał od spółki Enea rachunek za prąd na ponad 20 tys. zł za 2023 rok. Sprawę opisał TVN24.pl. 

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie 

Rachunek za prąd na ponad 20 tys. zł 

Pan Tomasz otrzymał rachunek na kwotę 21 253,60 zł od Enea. Opłacił rachunek, ponieważ obawiał się odcięcia prądu podczas trudnej sytuacji rodzinnej. "Zapłaciliśmy go z żoną, bo nie mieliśmy wtedy chwili, aby wyjaśniać sytuację, choć wydawała się ona nielogiczna. Nasz syn miał wtedy trudną operację, świata poza tym nie widzieliśmy. Dlatego zapłaciliśmy za prąd tyle, ile nam kazali, aby nie odcięli nam energii w domu" – powiedział serwisowi tvn24.pl. 

Mężczyzna mieszka w domu o powierzchni ok. 100 metrów kwadratowych. Wcześniej zainwestował 50 tys. zł w fotowoltaikę. Zainstalował też ogrzewanie kominkowe i rekuperację, co sprawia, że jest to nowoczesny, energooszczędny budynek. Tym bardziej dziwi tak wysoki rachunek za prąd. 

Powodem problemów błędna taryfa? 

W latach 2019-2021 mężczyzna płacił za prąd łącznie 11 tys. zł. Faktura za rok 2023 opiewająca na kwotę ponad 20 tys. zł spowodowała, że prognozy na kolejny rok były jeszcze wyższe. Tylko za dwa miesiące prognozy opiewały na 4 tys. zł. 

"Od kilku miesięcy piszemy reklamacje do Enei, chodzimy do punktów obsługi klienta. Próbowaliśmy na logikę wytłumaczyć, że to jest niemożliwe, abyśmy mieli takie zużycie prądu" – tłumaczy pan Tomasz. 

W czerwcu 2024 roku otrzymał on odpowiedź od operatora. Choć Enea uznała reklamację za bezzasadną okazało się, że protokoły serwisowe świadczą o zmianie taryfy. Licznik działał w taryfie G11 mimo że umowa była podpisana na taryfę G12. Taryfa G11 oznacza takie same ceny przez całą dobę. Taryfa G12 oznacza z kolei różne stawki za prąd w zależności od pory dnia. 

Enea przyznaje się do błędu

Spółka energetyczna odniosła się do sprawy mieszkańca Zielonej Góry w następujący sposób: "Po dokładnej analizie ustalono, że w trakcie wprowadzania zmiany na umowie związanej z montażem mikroinstalacji nastąpiło niewłaściwe przypisanie grupy taryfowej. Od tego momentu rozliczenia były prowadzone z uwzględnieniem taryfy G11, zamiast G12. Przepraszamy naszego klienta za zaistniałą sytuację". 

Berenika Ratajczak, rzeczniczka prasowa Enei cytowana przez tvn24.pl dodała, że obecnie trwa przygotowywanie korekt faktur. Według wyliczeń spółki, nadpłata u pana Tomasza wyniesie ponad 40 tys. zł. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj