Dziennik Gazeta Prawana logo

Biden w pierwszym przemówieniu od zakończenia kadencji. Drwiny rzeczniczki Białego Domu

16 kwietnia 2025, 07:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joe Biden
Joe Biden/East News
"Nie możemy tak dalej iść podzieleni jako naród, nigdy wcześniej nie byliśmy tak podzieleni" – powiedział były prezydent USA Joe Biden w swoim pierwszym przemówieniu po zakończeniu kadencji. Biden wystąpił w obronie cięć w systemie ubezpieczeń społecznych Social Security. Jeszcze zanim zabrał głos, napotkał drwiny ze strony obecnej rzeczniczki Białego Domu.

Występując na konferencji zorganizowanej przez stowarzyszenie opiekunów niepełnosprawnych beneficjentów systemu opieki społecznej w Chicago, Biden poświęcił swoje przemówienie na obronę systemu świadczeń przed cięciami dokonywanymi m.in. przez zespół DOGE (Departament Wydajności Państwa) Elona Muska.

Biden w obronie emerytów. "Okrucieństwo"

Były prezydent mówił o tym, że za sprawą cięć emeryci nie mogą dodzwonić się do urzędów i mogą nie otrzymać wypłat na czas.

Poważni ludzie są teraz naprawdę zaniepokojeni. Po raz pierwszy i jedyny raz w historii świadczenia z Social Security mogą zostać zakłócone lub opóźnione – alarmował Biden, oskarżając obecną administrację – choć nie wymieniając z nazwiska ani Donalda Trumpa, ani Elona Muska – o "okrucieństwo".

Mój ojciec zawsze mówił, że kiedy upadniesz, musisz wstawać na nogi. I wielu ludzi tak robi, wstaje każdego dnia. Ostatnią rzeczą, której potrzebują, to umyślne okrucieństwo – mówił prezydent, dodając, że w ubezpieczeniach społecznych chodzi o coś więcej niż konta emerytalne. Chodzi o honorowanie fundamentalnego zaufania między państwem a ludźmi – zaznaczył.

Biden: Jeszcze nigdy nie byliśmy tak podzieleni

Były prezydent ubolewał też nad podziałami w społeczeństwie.

Nie możemy tak dalej funkcjonować, jako podzielony naród, tak podzieleni jak jesteśmy. Jestem w polityce od dawna i nigdy nie było takich podziałów – mówił Biden. Jednocześnie sugerował, że sympatycy ruchu MAGA "nie mają serca".

Owszem, to około 30 proc., ale to 30 proc., które nie ma serca – powiedział.

Drwiny ze strony rzeczniczki Białego Domu

Wystąpienie w Chicago było pierwszym znaczącym przemówieniem byłego prezydenta od zakończenia kadencji. Odnosząc się do niego jeszcze przed wystąpieniem Bidena, rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt drwiła, że jest zszokowana, że były prezydent zdecydował się na tak późny występ (17 czasu lokalnego), bo zwykle o tej porze chodzi spać.

Prezydent Trump jest absolutnie pewien, że świadczenia z tytułu ubezpieczeń społecznych będą chronione dla przestrzegających prawa i płacących podatki obywateli amerykańskich oraz seniorów, którzy wpłacają składki na ten program – dodała.

Odchodząc z urzędu Biden zapowiadał aktywną post-prezydenturę, lecz jak dotąd powstrzymywał się od publicznych wypowiedzi, nawet mimo codziennej krytyki ze strony jego następcy. Według CNN, Biden spędza większość czasu w rodzinnym domu w Wilmington w Delaware i raz w tygodniu odwiedza biuro w Waszyngtonie, podróżując pociągiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj