Dziennik Gazeta Prawana logo

Na wakacje takim kamperem? Możesz zapłacić nawet 5 tys. zł kary i stracić auto

15 lipca 2025, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 wakacje, kamper, urlop w Norwegii
Na wakacje takim kamperem? Możesz zapłacić nawet 5 tys. zł kary i stracić auto/ShutterStock
Marzysz o wolności na czterech kółkach, ale ceny fabrycznych kamperów przyprawiają o zawrót głowy? Jak czytamy na portalu Interia, coraz więcej Polaków decyduje się na własnoręczną przeróbkę dostawczaka na dom na kółkach. Kusząca perspektywa, prawda? Niestety, ta pozorna oszczędność może słono kosztować, a beztroska podróż zakończyć się wysokim mandatem, odholowaniem pojazdu, a nawet… utratą prawa jazdy.

Coraz więcej kamperów po przeróbkach

W ostatnich latach, jak podaje Interia, coraz większą popularnością cieszą się tak zwane "kampery DIY" - czyli samochody dostawcze, które zyskały drugie życie jako pojazdy turystyczne. To rozwiązanie jest bez wątpienia znacznie tańsze niż zakup gotowego kampera prosto z fabryki. Ale, jak to często bywa, niska cena niesie ze sobą pewne ryzyko. A w tym przypadku - ryzyko prawne.

Problem leży w tym, że wielu sprzedawców oferuje takie pojazdy po amatorskich przeróbkach, które wciąż figurują w dokumentach jako zwykłe auta dostawcze. W efekcie, niczego nieświadomy kupujący przejmuje na siebie cały ciężar, a przede wszystkim ryzyko związane z legalizacją pojazdu. Proces ten jest nie tylko kosztowny, ale i niezwykle czasochłonny. A co najgorsze, zaniedbanie formalności może mieć fatalne konsekwencje - zarówno dla portfela, jak i dla bezpieczeństwa.

Kara nawet 5 tys. zł - co mówi prawo o kamperach DIY?

Jak podaje portal, zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy kamper musi posiadać homologację jako "pojazd specjalny - przeznaczenie: pojazd kempingowy". Samodzielna przeróbka, choćby nie wiadomo jak profesjonalna, nie uprawnia do uzyskania takiej homologacji. Wykonanie zabudowy musi być zrealizowane przez firmę, która posiada odpowiednie uprawnienia i kody PKD, np. 45.20.Z lub 50.20.A.

Brak odpowiedniej homologacji oznacza, że pojazd nie jest dopuszczony do ruchu. Konsekwencje mogą być naprawdę dotkliwe:

  • Grzywna od 1,5 tys. zł do nawet 5 tys. zł
  • Odholowanie auta na policyjny parking.
  • Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów
  • Pojazd może nie przejść przeglądu technicznego i tym samym nie uzyskać dowodu rejestracyjnego.

Akcyza i inne koszty ukryte za przeróbkę kampera

Ale to nie wszystko. Jak czytamy na portalu od 2022 roku obowiązuje przepis nakładający akcyzę na dostawczaki, które zostały przerobione na kampery. Jeśli silnik naszego wymarzonego domu na kółkach przekracza 2000 cm³ - stawka wynosi aż 18,6 proc. wartości rynkowej pojazdu. Prosty przykład: dla kampera wartego 70 tys. zł, akcyza to ponad 13 tys. zł. A dla silników o pojemności do 2000 cm³ - 3,1 proc. wartości rynkowej.

Sprzedawcy często "zapominają" o tym obowiązku, aby nie odstraszyć potencjalnych klientów. Problem pojawia się dopiero po zakupie, gdy nowy, szczęśliwy właściciel zgłasza pojazd do rejestracji. Wtedy okazuje się, że radość z taniego kampera szybko zmienia się w gorycz niespodziewanych opłat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj