- Ślady, którą znaleziono na koszulce dziennikarza, bo taki element garderoby został nam przekazany do analiz, nie wykazały substancji, która mogłaby zagrażać jego zdrowiu lub życiu - mówi dziennik.pl rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji starszy aspirant Mariusz Mrozek.

Dopytywany o to, co faktycznie znalazło się na koszulce Wojewódzkiego, ucina rozmowę.

- Nie sprawdzamy składu chemicznego np. coca-coli, ale analizujemy, czy była to substancja zagrażająca życiu lub zdrowiu  - mówi tylko. Wcześniej pojawiły się sugestie, że Kuba Wojewódzki mógł zostać oblany coca-colą.

Policja cały czas szuka sprawcy ataku. Na obecnym etapie bliższych szczegółów nie ujawnia.

Informację o ataku na Kubę Wojewódzkiego zamieścił na swoim blogu Jarosław Kuźniar, prezenter TVN24.