Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Pierwszy kraj na świecie wprowadza restrykcje

9 grudnia 2025, 16:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
media społecznościowe zakaz dziecko 16 lat
Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Pierwszy kraj na świecie wprowadza restrykcje/ShutterStock
W Australii w środę czasu miejscowego wszedł w życie zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez użytkowników poniżej 16. roku życia. Australia jest pierwszym krajem na świecie, który zdecydował się na takie restrykcje. Zakaz nie dotyczy jednak gier online – choć lista nie jest ostateczna, zaznacza rząd.

Zakaz jest efektem poprawki do ustawy o bezpieczeństwie w sieci, przyjętej w listopadzie 2024 r. przez parlament w Canberze. Zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie poprawka została zatwierdzona wyraźną większością głosów, a według przeprowadzonego wówczas sondażu ośrodka YouGov ograniczenia popierało 77 proc. Australijczyków.

Rząd: Lista nie jest ostateczna

Dotyczyć one będą platform Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X, YouTube i Reddit oraz serwisów streamingowych Kick i Twitch. Nieobjęte restrykcjami są natomiast: Discord, GitHub, Google Classroom, LEGO Play, Messenger, Pinterest, Roblox, Steam, WhatsApp, YouTube Kids oraz 4chan. Rząd, który jest pod presją, aby rozszerzyć zakaz także na gry online, zapowiedział, że lista nie jest ostateczna i będzie podlegać przeglądowi.

Kto będzie egzekwować zakaz?

Kluczowym elementem przepisów jest to, że to same platformy społecznościowe – a nie dzieci czy rodzice – muszą egzekwować zakaz. Muszą one podjąć "rozsądne kroki", aby uniemożliwić dzieciom dostęp do swoich serwisów, i stosować technologie weryfikacji wieku, takie jak przesyłanie oficjalnego dokumentu tożsamości lub rozpoznawanie twarzy/głosu, ale rząd nie sprecyzował, jakich technologii powinny używać platformy. Za poważne lub powtarzające się naruszenia mogą zostać ukarane grzywną w wysokości do 49,5 mln dolarów australijskich (ok. 32 mln USD).

Problem technologii weryfikacji wieku

Podnoszone są wprawdzie obawy, że technologie weryfikacji wieku mogą błędnie blokować niektórych użytkowników, nie wykrywając jednocześnie innych, którzy są niepełnoletni, oraz że mogą być łatwe do obejścia. Krytycy wskazują też, że ograniczeniami nie są objęte platformy gamingowe i chatboty oparte na sztucznej inteligencji - mimo doniesień o przypadkach, gdy chatboty zachęcały dzieci do popełnienia samobójstwa.

Rok na dostosowanie się  do przepisów

Platformy społecznościowe – które dostały rok na dostosowanie się do nowych przepisów – argumentowały, że zakaz będzie nieskuteczny, trudny do wdrożenia, może izolować wrażliwych nastolatków i popychać innych w ciemne zakamarki internetu. Przekonywały również, że może stanowić zagrożenie dla prywatności użytkowników. Ostatecznie ogłosiły jednak, że będą przestrzegać nowych przepisów. Już w zeszłym tygodniu aplikacje należące do Meta – Instagram, Facebook i Threads – rozpoczęły dezaktywację kont użytkowników poniżej 16. roku życia.

Premier Anthony Albanese podkreślił w zeszłym roku po przyjęciu zakazu, że nikt nie twierdzi, iż jego implementacja będzie doskonała, ale przyjęcie takich ograniczeń jest słuszne, bo dzięki nim portale społecznościowe będą "mniej szkodliwe dla młodych Australijczyków" i będą musiały traktować bezpieczeństwo dzieci jako priorytet.

Według przeprowadzonego w 2025 r. badania 96 proc. australijskich dzieci w wieku 10–15 lat korzystało z mediów społecznościowych, a siedem na 10 z nich miało kontakt ze szkodliwymi treściami.

Podczas przesłuchań przed komisją parlamentarną w październiku Snapchat szacował, że w Australii ma ok. 440 tys. użytkowników w wieku od 13 do 15 lat, TikTok podał, że ma ok. 200 tys. kont użytkowników poniżej 16. roku życia, a Meta – że na Facebooku i Instagramie jest ich około 450 tys.

Zakaz możliwy w 8. kolejnych krajach

Źródła w branży sugerują jednak, że platformy społecznościowe bardziej niż problemów z implementacją obawiają się, że inne kraje mogą pójść w ślady Australii i wprowadzić podobne zakazy. Rozważają je – lub podjęły pierwsze kroki w kierunku ich wprowadzenia – Dania, Norwegia, Francja, Grecja, Hiszpania, Nowa Zelandia, Malezja i Singapur.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj