Dziennik Gazeta Prawana logo

Milionowe przekręty w SFP. Sprawa pieniędzy należnych filmowcom w prokuraturze

29 grudnia 2025, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stowarzyszenie Filmowców Polskich
Prokuratura zbada działalność Stowarzyszenia Filmowców Polskich/East News
Wiceszef resortu kultury Maciej Wróbel poinformował, że złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie nadużyć finansowych w Stowarzyszeniu Filmowców Polskich w latach 2020-2024. Minister ocenia, że SFP mogło stracić najmniej 13,3 miliona złotych.

Zawiadomienie do prokuratury dotyczy czasu, gdy prezesem SFP był Jacek Bromski. Reżyser Jacek Bromski zrezygnował z funkcji prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich (SFP) 26 lutego 2024 roku, ale ostatecznie zakończył kadencję 22 czerwca 2024 roku, kiedy odbył się Walny Zjazd SFP, wybierając jego następcę, którym został Grzegorz Łoszewski.

Szokujące wyniki kontroli w SFP

Na zlecenie ministry kultury i dziedzictwa narodowego Hanny Wróblewskiej przeprowadzono kontrolę w Stowarzyszeniu Filmowców Polskich. Analizie poddano rozliczanie umów oraz wybrane wydatki poniesione w latach 2020-2024. Największe oburzenie wywołało to, ile pieniędzy zarabiali prezes Jacek Bromski i dyrektorka biura SFP Ewa Szacha-Głuchowicz (wcześniej Ziembicka). Informacje o wynikach kontroli pojawiły się na początku br. "Wieloletni prezes Jacek Bromski potraktował SFP jak dojną krowę. Tylko od początku stycznia 2020 r. do 24 lutego 2024 r. zgarnął ponad 3 mln 700 tys. zł. Według kontrolerów ministerstwa ten koszt w żaden sposób nie został ujawniony w regulacjach wewnętrznych stowarzyszenia" - napisała w marcu br. "Gazeta Wyborcza".

"Prezes działał na szkodę SFP"

Zawiadomienie do prokuratury, które złożył wiceminister kultury jest efektem wspomnianej wyżej kontroli. Maciej Wróbel poinformował, że ówczesny prezes SFP zawarł umowę cywilnoprawną, która nie była zgodna z ustawą, co doprowadziło do powstania szkody finansowej o wartości ponad 3,7 mln zł. Dodatkowo, dyrektor biura stowarzyszenia podpisał umowę o pracę z wynagrodzeniem wyraźnie przewyższającym średnie pensje na porównywalnych stanowiskach, co skutkowało stratą w wysokości ponad 4,5 mln zł. "Organizacje Zbiorowego Zarządzania zobowiązane są do prowadzenia gospodarki finansowej w sposób odpowiedzialny i transparenty, a pozyskiwane środki muszą przekazywać twórcom" - zapowiedział wiceminister Maciej Wróbel. Jak napisał, szykowane są kolejne kontrole w OZZ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj