Zaskakujące wyznanie Trumpa

Trump powiedział portalowi podczas pięciominutowej rozmowy telefonicznej, że "wojna idzie świetnie” i że zakończy się "wkrótce”, bo amerykańskim siłom zbrojnym kończą się cele do bombardowania.

Reklama

- Zostało jeszcze trochę tego i owego. (...) Wojna się zakończy, kiedy tylko będę chciał - powiedział prezydent. Wojna idzie świetnie. Wyprzedzamy harmonogram. Wyrządziliśmy więcej zniszczeń, niż myśleliśmy, że było to możliwe, nawet w pierwotnym okresie sześciu tygodni - dodał.

Trump początkowo mówił, że plan wojny zakładał, iż będzie trwała cztery tygodnie. Potem dodał jednak, że może trwać cztery-pięć tygodni.

Jeszcze w poniedziałek prezydent mówił stacji CBS, że wojna „praktycznie jest skończona”, choć dwie godziny później oznajmił w wystąpieniu, że nie zakończy się, dopóki Waszyngton nie osiągnie wszystkich celów, a zagrożenie ze strony Iranu nie zostanie wyeliminowane "raz na zawsze”. Trump podkreślał, że wojna skończy się wkrótce, lecz jednocześnie twierdził, że nie będzie to w tym tygodniu.

W wywiadzie z Axiosem Trump przekonywał, że Iran chciał przejąć cały Bliski Wschód.

Reklama

Deklaracja prezydenta USA

Płacą za 47 lat śmierci i zniszczeń, które spowodowali. To zemsta. Nie ujdzie im to na sucho - zadeklarował.

Axios przypomniał, że izraelski minister obrony Izrael Kac zapowiedział, iż wojna będzie kontynuowana „bez limitu czasowego, tak długo jak trzeba, dopóki nie osiągniemy wszystkich celów i zdecydowanie wygramy kampanię”.