Sztuczna inteligencja może oznaczać koniec ludzkości - przestrzega wielki fizyk Stephen Hawking. Brytyjczyk uważa, że jeśli udoskonalimy obecne, prymitywne formy sztucznej inteligencji, wkrótce odkryjemy, iż nie możemy z nimi konkurować.
W rozmowie z BBC Stephen Hawking przyznaje, że dzisiejsze, wczesne formy sztucznej inteligencji ułatwiają życie. Ale z ich udoskonalaniem trzeba uważać. Rozwinięcie sztucznej inteligencji w pełni mogłoby oznaczać kres ludzkości - ostrzega naukowiec.

Wszystko przez to, że maszyny - takie jak np. Hal 9000 z "Odysei Kosmicznej 2001" nie byłyby ograniczane przez te same czynniki, co ludzie. Gdy stworzymy sztuczną inteligencję, zacznie się ona rozwijać sama i to w coraz większym tempie. Tymczasem ludzie, ograniczeni powolnością ewolucji, nie mogliby konkurować i zostaliby zastąpieni - tłumaczy profesor Hawking.