Dziennik.plOpinie

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

"Winnych jest dwóch"

2010-01-27 | Ostatnia aktualizacja: 21:26 | Komentarze: 0 | skomentuj
Marcin Piasecki: Winnych jest dwóch

Marcin Piasecki: Winnych jest dwóch Fot. fot. Bartlomiej Molga / Inne

Bitwa rządów z bankami. Brzmi efektownie, na razie trochę na wyrost, ale to właśnie może być najważniejszy wątek rozpoczynającego się właśnie forum w Davos. Paradoksalnie, kilkadziesiąt miesięcy po wybuchu kryzysu rządy kilku państw – w tym USA i Wielkiej Brytanii – przypomniały sobie, że trzeba coś zrobić z winowajcami finansowego tsunami.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pomysłów jest całkiem sporo: ograniczyć skalę działalności finansowych molochów, być może nawet je dzielić – to tylko pierwsze z brzegu.

Problem tkwi w tym, że każdy argument rządów można zbić odpowiednim kontrargumentem ze strony banków. Ryzykowne operacje? A gdzie był nadzór, zwłaszcza w USA? Rozbuchane pensje i bonusy? Prywatne firmy mogą płacić, ile chcą. Wyciąganie rąk po publiczną pomoc? Jak dają, nie mając lepszego pomysłu – to czemu nie, to rządy bały się bankructw. Zresztą część banków tę pomoc właśnie zwraca. I tak dalej...

W tej sprawie jest nie jeden, lecz dwóch winnych – sektor finansowy i administracja publiczna. Zbyt często o tym się zapomina. Wszak o wiele łatwiej odmalować obraz wynędzniałego podatnika łożącego na utuczonego bankowca. Zwłaszcza gdy rządzący znajdują się w niezbyt ciekawej sytuacji politycznej, tak jak we wspomnianych USA i Wielkiej Brytanii.

Marcin Piasecki
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«