Kurski nie popełnił przestępstwa. Żadne karanie, kierowanie sprawy do prokuratury nie wchodzą w grę. Skierowanie tego do sądu to by było typowe pieniactwo. Ale komisja etyki powinna się tym zająć na pewno.

To jest klasycznie nieetyczna sprawa: inni ludzie stoją w korkach i czekają, a Kurski się dołącza do policyjnego konwoju i jedzie dzięki temu szybciej. To jest lekceważenie dla tych, co nie mogą się dołączyć, bo za coś takiego grozi na pewno utrata prawa jazdy. To jest rzecz, która pod względem etycznym kompromituje Kurskiego.