Profesor Czapiński przewiduje, że o ile starsze pokolenie, które nieraz już musiało zaciskać pasa, na zawirowania finansowe jest odporne, o tyle szczególnie dla pokolenia trzydziestolatków nadciągający z większą siłą kryzys może być dużym szokiem. "Oni pamiętają tylko czas, w którym ich rodzinom systematycznie wiodło się coraz lepiej" - tłumaczy Czapiński. Efekt? "Nie potrafią powściągnąć życiowych apetytów, bo nigdy tego nie robili. Nie potrafią rozstać się na jakiś czas z myślą o samochodzie czy wymarzonym mieszkaniem" - mówi Czapiński. I prognozuje, że za ten brak strategii psychologicznej na kryzys młodzi ludzie mogą zapłacić kłopotami w małżeństwie i w rodzinie.

"Zacznie się wzajemne obwinianie o zbyt ryzykowne decyzje, niepotrzebnie zaciągane kredyty i aspiracje wyższe od realnych możliwości. Być może czeka nas fala rozwodów, o ile te młode pary w ogóle brały ślub. Wszystko zależy oczywiście od tego, jak głęboko kryzys sięgnie i jak długo będzie trwał, a tego dziś nie wiemy" - opisuje prof. Czapiński.

Cały wywiad z psychologiem społecznym o tym, co nas czeka w związku kryzysem finansowym i jak sobie radzić w tym ciężkim czasie, jutro w DZIENNIKU.