Poniedziałek
Wiem, wiem, to nieładne, co powiem - ale prawda jest taka, że wojna na Bliskim Wschodzie już się widzom opatrzyła. Co innego wojna zimowa. Współdziałanie broni masowego rażenia - klimatycznej i rurowo-gazowej - spędza sen z powiek największym mózgom europejskiego świata polityki. W kancelariach premiera i prezydenta utkano szpary w oknach.

Wtorek
Gazprom odcina Ukrainę od gazu, a mrozkom to już zupełnie oszalał. Tak brakuje telewizyjnego orędzia! Wiecie, przypomnienie naszej chlubnej tradycji walki z zimą, deklaracja cieplnej niezawisłości, w tle palmy, morze, windsurferki w bikini... A na Słowacji stan wyjątkowy. Nie cackają się!

Środa
Dość żartów. Nawet felietony Wróbla w DZIENNIKU wstrzymane. Wiadomo, powszechny minus i gazu niet. (A propos, myślicie, że mrozy są również wynikiem globalnego ocieplenia?)

Czwartek
Czesi natomiast bardzo się uwijają, aby Dziadek Mróz przebrał się za Gazowego Stworka. Takiego dobrego.

Piątek
Sześć milionów złotych zarobił w państwowej spółce CIECH jej prezes, były urzędnik miasta Warszawy. Ta wiadomość tak rozgrzała Polaków, że temperatury w całym kraju wyraźnie wzrosły.