Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pilna:Polska wygrywa ze Słowacją 1:0 do przerwy. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Oto kandydat, który nie będzie prezydentem

2009-12-01 | Ostatnia aktualizacja: 20:52 | Komentarze: 0 | skomentuj
Oto kandydat, który nie będzie prezydentem

Oto kandydat, który nie będzie prezydentem / Inne

Wycofał się z polityki kilka lat temu, choć pojawia się w mediach, jako komentator bieżących wydarzeń. Przyjął wygodną rolę - z gracza politycznego stał się obserwatorem. Teraz chce wystartować w wyborach prezydenckich. Ale wątpliwe, czy ma szanse z Tuskiem i Kaczyńskim.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Socjaldemokracja Polska i Partia Demokratyczna zgłoszą dzisiaj kandydaturę Tomasza Nałęcza w wyborach prezydenckich - podaje tygodnik "Polityka". Poparcie tych dwóch śladowych partii to jednak zbyt mało, by były szef "rywinowskiej" komisji śledczej mógł marzyć o wygranej.

Dlatego pomysłodawcy liczą, że namówią Włodzimierza Cimoszewicza, by dał swoje poparcie Nałęczowi. Problem jednak w tym, że Cimoszewicz niby zapowiedział, że nie wystartuje w wyścigu prezydenckim, jednak komentatorzy zwracają uwagę, że nie zrobił tego zbyt dobitnie i może zmienić zdanie.

Kto jeszcze mógłby poprzeć Tomasza Nałęcza? Według "Polityki", trwają rozmowy z Partią Kobiet, Zielonymi 2004 i Stronnictwem Demokratycznym. "Chcemy jednego kandydata centrolewicy, który byłby w stanie zagospodarować elektorat na lewo od Platformy" - mówi tygodnikowi jeden z działaczy Partii Demokratycznej. Dodaje, że ma nadzieję, iż Nałęcza, jako kandydata, zaakceptuje również SLD.

Trudno jednak uwierzyć, że partia Grzegorza Napieralskiego zrezygnuje z wystawienia własnego kandydata. A nawet ze wsparciem Sojuszu Nałęcz miałby ogromne problemy z wygraną. Z poparciem małych partyjek, jak demokraci.pl, czy SdPl, może tylko pomarzyć o przeniesieniu się na Krakowskie Przedmieście.

60-letni Nałęcz jest profesorem historii UW. Należał do PZPR, a potem do SdRP, z której wystąpił, gdy wyszło na jaw, że jej działalność finansowana była z Moskwy. Był posłem SLD i SdPl oraz wicemarszałkiem Sejmu, przewodził komisji śledczej badającej aferę Rywina. W ostatnich eurowyborach bez powodzenia ubiegał się o mandat europosła.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «