Namierzyli hakera, ale nie mogą go ścigać
ABW namierzyła hakera, który zaatakował w święta strony Rady ds. Uchodźców oraz Państwowej Służby Hydrogeologicznej. To ta sama osoba, która rok temu włamała się na witrynę Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Problem w tym, że choć policja zna nazwisko hakera, nie może go zatrzymać.
- Atak hakerów. Wyciekły hasła i loginy
- Hakerzy rosną w siłę
- Haker pozdrawia Tuska i zapowiada ataki
- Hakerzy okradli Citibank z milionów?
- Haker z Gdańska wyczyścił konta w USA
- Hakerzy atakują "Nową Gazietę"
- Haker sprzeda rządowi dane dłużników?
- Rosjanie zaatakowali Polskę bronią hakerów
- Hakerzy atakują iPhone'y
- Hakerzy zaatakowali stronę z maturami
- Nastoletni haker wykłada w Watykanie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na obu stronach internetowy napastnik zostawił taką samą wiadomość: "Czas budzić informatyków rządowych. (..)Pozdrowienia dla Pana Premiera".
W poniedziałek sprawą zajęła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. "Ustalenie tożsamości osoby, która dokonała włamania, nie stanowiło dla nas problemu. Przekazaliśmy już w trybie roboczym informacje na ten temat właściwej jednostce policji. Problemem nie jest sam fakt identyfikacji hakera, a to, że polskie prawo nie pozwala ścigać tego typu przestępstw z urzędu" - mówi rzeczniczka ABW, ppłk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska.
A to oznacza, że by policja mogła ścigać hakera, ktoś się musi na niego poskarżyć. A takie doniesienie na razie nie wpłynęło.
Okazuje się, że obie zaatakowane strony nie zgłosiły się do dobrowolnego programu ochrony witryn internetowych przed atakami hakerskimi, prowadzonego m.in. przez Rządowy Zespół Reagowania na Incydenty Komputerowe CERT.GOV.PL.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!