"Kaczyński jest chory. Niech nie startuje!"
"Wzywam Pana publicznie do nie wystawiania Lecha Kaczyńskiego jako kandydata w zbliżających się wyborach prezydenckich!" - pisze na blogu Janusz Palikot do szefa PiS. W liście otwartym przekonuje, że zależy mu na... samopoczuciu głowy państwa: "Prezydent potrzebuje spokoju i ciszy, bo tylko one mogą mu przynieść poprawę zdrowia".
- Hazard próbował osaczyć Palikota
- Schetyna nie oszczędza Palikota
- Niemiecka gazeta oburza się na Palikota
- "Prezydentowi życzę zdrowia i trzeźwości"
- Doradca Palikota w zarządzie PKP
- Kaczyński przegra w II turze z każdym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Co skłoniło Janusza Palikota do opublikowania na blogu w Onecie "Listu otwartego do premiera Jarosława Kaczyńskiego" i apelu o powstrzymanie jego brata od kandydowania?
"Robię to z głębokim przekonaniem i na podstawie opinii wielu osób, jakie widziały prezydenta w minionym tygodniu w czasie koncertu w Filharmonii Warszawskiej z okazji otwarcia roku Szopena. Wszyscy, którzy mieli okazję zobaczyć wówczas głowę państwa odnieśli wrażenie, że Lech Kaczyński jest poważnie chory" - przekonuje Palikot.
Poseł PO ostrzega, że "ta choroba postępuje w geometrycznym tempie i grozi bardzo poważnymi konsekwencjami dla Pańskiego brata!".
"Wiem jak trudna to decyzja! Osoba prezydenta odgrywa kluczową rolę w Pana planach politycznych i dobry wynik wyborczy jest poniekąd politycznym być albo nie być również dla Pana jak i dla całej formacji" - kontynuuje w liście otwartym Janusz Palikot. Jego zdaniem "nawet najbardziej znaczące konsekwencje nie są w stanie usprawiedliwić sytuacji, kiedy zmusza się człowieka już niemłodego i chorego do takiego wysiłku".
"Choć zupełnie inaczej, radykalnie inaczej, oceniamy minione lata kadencji Lecha Kaczyńskiego, to jednak gotów jestem uznać, że Pański brat nie zasługuje na takie traktowanie. Proszę o zmianę swojego stanowiska. Prezydent potrzebuje spokoju i ciszy, bo tylko one mogą mu przynieść poprawę zdrowia" - kończy list do Jarosława Kaczyńskiego polityk Platformy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!