Niesiołowski chce, by Chlebowski wrócił
Stefan Niesiołowski nie ma nic przeciwko temu, by Zbigniew Chlebowski wrócił do klubu PO. "Polska od miesięcy zajmuje się sprawą, gdzie jeszcze nikt nie wykazał przestępstwa i która jest niesłychanie dęta" - powiedział w RMF FM Niesiołowski. Jego zdaniem jedyną winą Chlebowskiego jest to, że spocił się na konferencji prasowej.
- Banki ofiarami ustawy antyhazardowej
- Komisja śledcza przesłuchała Lipca
- Tak "Rysiek" załatwiał interesy
- Rostowski nie wiedział, co robi Kapica
- Tusk wybrał: 4, 5 lub 10 lutego
- Chlebowski się nie spocił i nie przekonał
- Spotkanie na cmentarzu? "Jak każde inne"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"On nie jest żadnym aferzystą, nie jest żadnym przestępcą" - mówi o Chlebowskim wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. Jego zdaniem Chlebowski swoimi zeznaniami przed komisją śledczą "sprowadził całą sprawę, tę aferę do właściwego wymiaru".
"Moim zdaniem żadnej afery nie było. Były działania niepotrzebne, naganne spotkania. Afera to jest przestępstwo. Proszę mi wykazać, kto popełnił przestępstwo. Mało tego, ten zapis nigdy z ustawy nie zniknął" - stwierdził w RMF FM Niesiołowski.
"Sprowadzanie tego do wycierania potu na konferencji prasowej, do tego słynnego zdjęcia, które jeden politolog - nie chcę nazwiska wymieniać - małpował i redukowanie tego do przestępstwa, jest wielkim uproszczeniem" - dodał wicemarszałek.
Zdaniem Niesiołowski nie jest przestępstwem to, że Chlebowski załatwiał Sobiesiakowi koncesję na lokale hazardowe. "Jeśli nie wziął za to pieniędzy, to nie" - tłumaczył Niesiołowski. Czy prokuratura i sąd mogą zrobić Chlebowskiemu krzywdę? "Jeśli wziął pieniądze, to tak. Jeżeli to robił bezinteresownie, to nie. Ale ja nie jestem aż tak biegły. To sąd ocenia. Ale to nie jest powód, żeby cała Polska od wielu miesięcy się tym zajmowała, że poseł pomógł załatwić koncesję. Mało tego podłość Kamińskiego polegała na tym, że on wiedział, że to stwierdzenie na 90 procent nie odnosiło się do ustawy" - powiedział Niesiołowski.
"On tłumaczył, uzasadniał przekonująco, że on tych dopłat nie chciał; wykazywał, jakie to jest zło. Wykazywał, jaka tu była rola PiS-u" - dodał wicemarszałek.
Niesiołowski przyznał, że po zeznaniach Chlebowskiego przed hazardową komisją śledczą, byłby za tym, by wrócił on do klubu PO. "Przeanalizujemy to. Ja byłbym za tym" - stwierdził wicemarszałek. "Ja mówię intuicyjnie. Pierwsze moje wrażenie jest absolutnie pozytywne, natomiast to jest decyzja bardzo poważna. Musi się zebrać kierownictwo Platformy i taką decyzję podjąć" - dodał Niesiołowski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!