Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

"Pogrzeb wschodniej polityki prezydenta"

2010-01-23 | Ostatnia aktualizacja: 21:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Wyborcza klęska Juszczenki i uhonorowanie Bandery to symboliczny pogrzeb polityki wschodniej prezydenta Kaczyńskiego" - pisze na swoim blogu w onet.pl były premier Leszek Miller. Jego zdaniem nasi politycy przeszli obojętnie wobec gestu jedności prezydenta Ukrainy ze zbrodniarzem.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ustępujący prezydent Wiktor Juszczenko przed swoim odejściem nadał tytuł Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze, jedemu z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

"W imię Bandery bandyci spod znaku UPA i OUN wymordowali na Wołyniu 200 tysięcy Polaków i Żydów, aby stworzyć przestrzeń pod budowę <wolnej Ukrainy> - przypomina na swoim blogu Leszek Miller.

"Władze Rzeczpospolitej nabrały wody w usta. Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że nie będzie oficjalnie komentowało tej sprawy, a kancelaria prezydenta Kaczyńskiego poprosiła, by "dać już spokój Juszczence, bo zaraz go nie będzie w polityce". Prominenci tak wyczuleni na zachowanie władz niemieckich w odniesieniu do Eriki Steinbach przeszli obojętnie wobec znamiennego gestu jedności prezydenta Ukrainy z terrorystą i zbrodniarzem" - dodaje były premier.

Zdaniem Millera o jednych zbrodniach, takich jak Katyń czy zbrodnie niemieckie można mówić zawsze i wszędzie. "O innych natomiast, zwłaszcza o ofiarach szowinizmu ukraińskiego, lepiej nie mówić, aby nie drażnić <strategicznego> partnera w walce z Moskwą. Jest to postawa nie tylko politycznie błędna, ale i haniebna" - uważa Miller.

"Wyborcza klęska Juszczenki i uhonorowanie Bandery to symboliczny pogrzeb polityki wschodniej prezydenta Kaczyńskiego i pozostałych sterników naszej dyplomacji. Przegrana polityki zagranicznej opartej na niekompetencji, resentymentach, fobiach i złudzeniach. Nauczka politycznego myślenia, choć w odniesieniu do obecnych sterników polskiej polityki zagranicznej trudno wierzyć, że skuteczna" - dodaje były premier.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «