Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Przeciek hazardowy był już rok temu

2010-01-24 | Ostatnia aktualizacja: 21:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nazwisko Marcina Rosoła przewija się w aferze hazardowej od momentu jej ujawnienia, ale mało kto pamięta, jak on wygląda. A teraz kolejna sensacja z jego udziałem. Asystent Mirosława Drzewieckiego miał już rok temu dostać ostrzeżenie, że sprawą ustawy interesuje się CBA.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Osoba wiarygodna powiedziała mi, że na przełomie grudnia 2008 i stycznia 2009 roku rozmawiała z Marcinem Rosołem i ostrzegała go, że sprawą Totalizatora Sportowego i ustawy hazardowej interesuje się CBA" - ogłosił dziennikarz Marek Czarkowski w programie TVP1 "Pod prasą". Więcej ma zdradzic na ten temat w jutrzejszym tygodniku "Przegląd”.

Kto i kiedy zdradził operację Centralnego Biura Śledczego bada sejmowa komisja śledcza. Dotąd spekulowano, że przeciek o akcji CBA nastąpił po rozmowie ówczesnego szefa Biura Mariusza Kamińskiego z Donaldem Tuskiem, która miała miejsce 14 sierpnia 2009 roku.

Ale o możliwości wcześniejszego przecieku mówiła już Beata Kempa, przedstawicielka PiS w komisji śledczej. "Niewykluczone, że sygnały o jakichś działaniach CBA w sprawie doszły do rządzących na długo przed rozmową premiera z Mariuszem Kamińskim" - mówiła Kempa TVP Info.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «