Działacz PO w rękach CBA
Jeśli dostanie zarzuty, oczekujemy, że zawiesi członkostwo w partii - tak politycy PO z Lublina zareagowali na zatrzymanie przez CBA działacza Platformy. Mirosław B. jest przedsiębiorcą, byłym dyrektorem w urzędzie marszałkowskim i przeciwnikiem rządzącego na Lubelszczyźnie Janusza Palikota. W ubiegłym roku chciał go usunąć z partii.
- CBA wzięło pod lupę zakonnice
- Szefowie CBA i ABW przed Trybunał Stanu?
- Jak CBA osaczało Leppera
- Były bramkarz polskiej kadry w rękach CBA
- CBA prześwietli ministerstwo edukacji
- Agent CBA o posłach: To bandziory
- Działacz PO za pałac chciał zapłacić łapówką
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
CBA z podaniem szczegółów czeka do jutra. Mirosław B. jest znanym w regionie działaczem PO i wiceprzewodniczącym rady powiatu lubelskiego ziemskiego. W ubiegłym roku wstąpił na ścieżkę wojenną z jednym z najbarwniejszych polityków PO, Januszem Palikotem. Wraz z kilkoma kolegami próbował usunąć go z partii.
"Wiem o zatrzymaniu Mirosława B. od dziennikarzy, nie wiem, o co chodzi. Jeśli prokuratura postawi mu zarzuty, to będziemy oczekiwali, że zawiesi swoje członkostwo w partii do czasu wyjaśnienia sprawy" - stwierdził przewodniczący rady powiatu PO, Piotr Sawicki.
Sprawa może mieć związek z działalnością Mirosława B. między kwietniem a październikiem ubiegłego roku. Był wtedy dyrektorem Departamentu Mienia i Inwestycji Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Szefowie nie przedłużyli mu jednak umowy.
"Podczas pełnienia swojej funkcji nie przestrzegał obowiązujących procedur, m.in. jeśli chodzi o obieg dokumentów i miał różne pomysły, które nie znajdowały akceptacji zarządu województwa" - tłumaczy Dorota Goluch z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!