Prokurator od Ziobry ukarana przez kolegów
Zarzuty dla Elżbiety Janickiej, byłej szefowej warszawskiej Prokuratury Okręgowej, oskarżanej przez media o naciski na śledczych. Według rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego Mirosława Tabora, Janicka utrudniała śledztwo w sprawie byłego ministra sportu w rządzie PiS Tomasza Lipca - podaje Radio ZET. Zarzut jest dyscyplinarny, nie karny, więc Janickiej grozi np. utrata pracy.
- Operator telefoniczny ignoruje CBA
- Byłemu ministrowi sportu grozi 10 lat
- Prokurator Ziobry fałszowała dokumenty?
- Gdzie dzwoniła prokurator z tajnej komórki
- "Dyscyplinarka" Janickiej znowu w toku
- Mieli zamknąć Lipca przed wyborami?
- Szefowa prokuratury: Zatrzymacie ministra, to was puknę
- Ziobro: Nie było szyfrowanych telefonów
- Ile Ziobro zapłaci za przeprosiny
- Ziobro: Będę apelował, bo mówiłem prawdę
- Chciała "pukać" prokuratorów. Dostała zarzut
- Ruszył Sejm. PiS żąda głów marszałków
- "Mówiłam, że puknę prokuratorów w głowę"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chodzi o słowa, które Janicka - nazywana człowiekiem Ziobry - miała powiedzieć przed wyborami do swoich podwładnych: "Jak zatrzymacie Lipca, to was puknę". Według mediów, mogło chodzić o opóźnienie zatrzymania Lipca, tak by PiS nie stracił poparcia w wyborach.
Po postawieniu Janickiej zarzutu dyscyplinarnego może ona stanąć przed komisją dyscyplinarną. Jeśli ta stwierdzi, że prokurator jest winna, może nawet stracić pracę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!