Senator PiS do posła SLD: Ty komuchu
"Kochany komuchu, jesteś po prostu bezczelny!" - tak senator PiS Zbigniew Romaszewski zwrócił się do posła SLD Jerzego Wenderlicha na antenie TVN24. "Krzyczeć to pan może w PiS-ie" - ripostował Wenderlich, który zdenerwował Romaszewskiego, bo zarzucił mu doprowadzenie w latach 90. do trzymilionowego bezrobocia w Polsce.
- Minister oddał Polskie Radio pod sąd dla nieletnich
- Romaszewski i Marcinkiewicz spierają się o tanie państwo
- Śledczy zajmą się niszczeniem akt Wałęsy
- Romaszewski w końcu wicemarszałkiem Senatu
- PiS ściąga SLD do telewizji publicznej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To kłamstwa, bezczelne insynuacje" - mówił polityk PiS. "Cieszę się, że mnie jeszcze pan nie uderzył i nie oblał wodą" - jątrzył działacz
lewicy.
"Pan już mnie oblał pomyjami, bezpodstawnie. Całkowicie nie mając zielonego pojęcia o czym pan mówi" - grzmiał zdenerwowany Romaszewski w audycji, która miała być
poświęcona... prawom człowieka.
Zaczęło się niewinnie. PIerwszy zaatakował Romaszewski:
"Wasze przywiązanie do praw człowieka mnie wzrusza i zaraz się rozpłaczę. Dwa miliony ludzi z PGR-ów pozbawiono zajęcia, wyeliminowano ich i ich dzieci i nasza lewica ani słowa.
Fajnie jest. Koszty transformacji" - kpił z Wenderlicha Romaszewski.
"Takiej niepamięci to ja dawno nie widziałem. Otóż gdy w 1993 roku SLD obejmowało władzę, pan przez cztery lata będąc już senatorem, dokładał rękę do likwidacji PGR-ów, do
tego, że bezrobocie osiągnęło poziom trzech milionów. Wstydziłby się pan teraz..." - odpowiadał Wenderlich.
"To pan by się wstydził kłamać! Bo to już przechodzi ludzkie pojęcie, co pan mówi! To kłamstwa wszystko, wszystko bezczelne insynuacje!" - krzyczał Romaszewski.
Dalej było już naprawdę ostro. Prowadząca program zdawała się być bezsilna, a uczestnicząca w dyskusji Julia Pitera z PO w ogóle zamilkła:
Jerzy Wenderlich: Krzyczeć pan może w PiS-ie
Zbigniew Romaszewski: Tak, jeśli ktoś jest atakowany insynuacjami. Kochany komuchu, jesteś po prostu bezczelny
Jerzy Wenderlich: Oto poziom senatora Romaszewskiego. Słuchajcie państwo. Oto senator Romaszewski i poziom całego Prawa i Sprawiedliwości.
Zbigniew Romaszewski: Oto poziom posła SLD, który jest w stanie w oczy kłamać ludziom
Jerzy Wenderlich: Ciesze się, że mnie pan jeszcze nie uderzył. Cieszę się, że mnie pan jeszcze nie oblał wodą.






















~Gośćmirela2011-09-08 10:14
zydostwo do palestyny a nie do koryta
~tomek2011-06-12 20:38
sld to czerwone pajaki
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!