"Nie sądzę, żeby nadszedł dla Polski czas zły, ale skończył się czas łatwy. Dotykają nas konsekwencje kryzysu, świat stał się trudny i chaotyczny. Pojawi się potrzeba mocnego politycznego przywództwa, a PO naturalnie nie jest w stanie na nią odpowiedzieć. Tusk nie jest premierem na czas trudny" - mówi Dorn.

Zdaniem Dorna, Tusk nie poradzi sobie z kryzysem, o czym świadczy jego pierwsza reakcja na informacje o zapaści gospodarczej: "Nie ma problemu, to nasi przeciwnicy mówią, że jest kryzys”.

Dorn zapytany o nowy program PiS, który ma być skoncentrowany na walce z kryzysem a nie walce z układem, Dorn powiedział: "Klub parlamentarny nie jest rzeczą. Nie można dowolnie zmieniać jego priorytetów. Jeśli dotąd motorem było stwierdzenie: walczyć z układem, a teraz ktoś powie, że to nieważne, to mało kto z adresatów tego programu, wyborców, w to uwierzy i weźmie to na poważnie".

Ludwik Dorn jest obecnie posłem niezrzeszonym. Z PiS usunięto go po osobistym konflikcie z Jarosławem Kaczyńskim.

>>>Przeczytaj, o co Dorn pokłócił się z Kaczyńskim