Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn: Kaczyński stanowi problem dla PiS

22 stycznia 2009, 08:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dorn: Kaczyński stanowi problem dla PiS
Inne
"PiS jest postrzegane jako partia sztywna, nieelastyczna, kochająca Polskę, ale obrażona na Polaków. PiS nie przemyślało przyczyn porażki wyborczej, jedyna diagnoza, jaka została sformułowana, to: przegraliśmy, bo środki masowego przekazu były przeciwko nam" - napisał Ludwik Dorn w liście do członków PiS. Namawia ich, by przemyśleli, jakie miejsce w partii powinien zajmować Jarosław Kaczyński.

były członek PiS, usunięty z tej partii po ostrym sporze z Jarosławem Kaczyńskim i Przemysławem Gosiewskim, zwrócił się do obecnych członków partii na łamach "Rzczepospolitej". W liście otwartym napisał do nich:

Na kongresie naszej partii macie określić więcej niż jej nowy program. Będziecie decydować o jej przyszłości. Choć decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego zostałem z naszej partii formalnie wykluczony, nadal czuję się w sumieniu jej członkiem i chcę wpływać na jej losy. który przez krótki czas jej dotychczasowego istnienia odgrywał w niej istotną rolę. Chcę się z Wami podzielić moimi obawami i nadziejami.

>>>Dorn: Pozostanę pisowcem na wygnaniu

Uważam, że debatując nad przyszłością partii, powinniście odpowiedzieć na dwa kluczowe pytania:

PiS jest jedyną partią, która będzie w stanie skutecznie ubiegać się o przywództwo, jeśli tylko przemyśli swoje błędy i dokona wewnętrznej reformy (...)

Nie odmawiam wielu jej członkom i działaczom patriotyzmu, kompetencji, dobrych intencji. Daleki jestem od oceny, którą sformułował polityk najbardziej dziś w PiS znaczący, że PO prowadzi świadomą politykę dezintegracji narodu polskiego. Niemniej jest to partia, której błazeńskimi twarzami są panowie Niesiołowski i Palikot; jest to partia, która w wielu dziedzinach - np. emerytur kapitałowych - działa tak, jakby realizowała zlecenia potężnych instytucji finansowych. I jest to partia, która obezwładnia i paraliżuje organy państwa powołane do walki z korupcją, która w Polsce odżywa.

A przede wszystkim jest to partia, której podstawowe przesłanie zostało sformułowane w czasie dobrym i łatwym, a już minionym: jest dobrze, tylko pozbądźmy się PiS, a będzie jeszcze lepiej, a przy tym lekko, łatwo i przyjemnie. To lekkie przesłanie najpełniej symbolizuje szef Platformy Donald Tusk; kto nie wiedział, ten się już dowiedział, że nie jest to premier na trudne czasy. Odwołując się do komedii Aleksandra Fredry, najkrócej Taka formacja może z wcześniejszego wyroku wyborców rządzić, ale nigdy nie zdobędzie narodowego przywództwa(...)

Niestety, w obecnym stanie rzeczy także Prawo i Sprawiedliwość nie jest zdolne do sięgnięcia po polityczne przywództwo narodowe. PiS jest jednak w mojej opinii jedyną partią, która będzie w stanie się o nie skutecznie ubiegać, jeśli tylko przemyśli swoje błędy i dokona wewnętrznej reformy oraz modyfikacji swojego podstawowego przesłania. I nie należy się łudzić, że zabiegi z dziedziny makijażu politycznego w rodzaju „chowania” jednych posłów, a wysuwania na plan pierwszy innych lub na odwrót, wiele zmienią.

Nie należy się też łudzić, że wiele zmieni dokonana w Klarysewie praca programowa, która ma zaowocować uchwaleniem stustronicowego programu, bo tego typu program funkcjonuje w obrębie przesłania, a przesłania partia nie pisze, ale tworzy setkami decyzji i działań składających się na spójną politycznie całość. A przesłanie, które kierownictwo PiS wytworzyło po wyborach 2007 roku, działa przeciwko partii (...)

>>>Bielan o liście do delegatów PiS: Dorn to polityczny bankrut

To osoba niesłychanie dla PiS ważna, a jednocześnie polityk, który w celu zapewnienia sobie niekontrolowanego władztwa nad partią osłabia ją i, jeśli się go nie powstrzyma, nadal ją będzie osłabiał. Partia powinna wskazać panu Kaczyńskiemu rolę i miejsce, w którym jego wielkie polityczne zalety będą mogły Polsce i PiS służyć, a też niemałe wady nie będą mogły szkodzić.

Poszukując rozwiązania tego kluczowego problemu, warto sięgnąć do starorzymskiego rozróżnienia na potestas i auctoritas. „Cum potestas in populo, auctoritas in senatu sit” – władza należy do ludu, a autorytet spoczywa w Senacie. Rzymskie auctoritas to „więcej niż rada, a mniej niż rozkaz”, to „rada, którą niebezpiecznie jest zlekceważyć”. Obecnie w PiS auctoritas i władza skupione są w jednej osobie. Taka koncentracja władzy zdemoralizować może nawet świętego, a (...)

Życzę Wam owocnych obrad. Sercem i myślą będę z Wami. Wasz Ludwik Dorn"

>>>Przeczytaj cały list Ludwika Dorna

Wygrubienia w tekście pochodzą od redakcji. List Ludwika Dorna jako pierwsza w całości opublikowała dzisiejsza "Rzeczpospolita" na swoich stronach internetowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj