Kolejna "malownicza klęska prezydenta"
Jaki jest wynik ponaddwutygodniowej gazowej wojny Rosji z Ukrainą? Były premier Leszek Miller nie ma wątpliwości. Zdecydowanie wygrała Moskwa, a "straciła Polska, która po raz kolejny decyzjami swojego prezydenta włożyła palec między drzwi".
- Sikorski nie doczekał się na Juszczenkę
- Prezydent: Dobrze się z Tuskiem uzupełniamy
- Prezydent się spóźnił, czy samolot był oblodzony?
- Polska pyta, kto zawinił z gazem i dlaczego
- Polacy mówią: Droższy gaz, byle nie z Rosji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Antyrosyjska biegunka Lecha Kaczyńskiego pcha go do zachowań szkodzących polskiej racji stanu. Tak było w przypadku Gruzji, kiedy prezydent opowiedział się bez zastrzeżeń po stronie awanturnika Saakaszwilego" - pisze na swoim blogu Leszek Miller.
"Tak jest obecnie, gdy - używając słów premier Ukrainy Julii Tymoszenko - Kaczyński znalazł się po stronie układu korupcyjnego, który doprowadził do zerwania kontraktu (z Gazpromem - przyp. red.). Prezydent wziął po raz kolejny udział w malowniczej klęsce politycznej" - dodał były premier.
'Po spektakularnych klęskach Polska w osobie Lecha Kaczyńskiego ma wielki udział w utrwaleniu gęby rusofoba oraz odepchnięciu Gruzji i Ukrainy od UE i NATO. Przy dużej aktywności naszego prezydenta drzwi zostały zamknięte na długo, a może i na zawsze" - podkreśla polityk lewicy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!