Wałęsa: Bliźniacy to paranoicy
20. rocznica Okrągłego Stołu nie doprowadzi jednak do pojednania Lecha Wałęsy z braćmi Kaczyńskimi Choć dawniej ze sobą współpracowali, teraz jedynie obrzucają się obelgami. I było i tym razem. "To paranoicy. Oni nie istnieją w koncepcji zgody. Oni realizują się tylko wtedy, kiedy niszczą" - stwierdził były prezydent.
- Wajda chce sfilmować życie Wałęsy
- "Kaczyński był przynieś, zanieś, pozamiataj"
- Znak pokoju nie połączył Kaczyńskiego i Wałęsy
- Wałęsa o Kaczyńskim: Ktoś tu stracił, ja nie
- Kaczyński i Wałęsa bohaterami poematu?
- Wałęsa: Przegonię Rydzyka i PiS
- Trybunał zajmie się "durniem" Wałęsy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lech Wałęsa spotkał się z mieszkańcami Konina, by porozmawiać o Okrągłym Stole. Z sali padło stwierdzenie: "Daruj Pan bliźniakom. Podaj im pan rękę".
Były prezydent przez chwilę zbierał myśli, potem rozłożył ręce, jak dorzucenia się komuś w ramiona, i powiedział. "Gdyby to było tylko możliwe, już bym się jednał".
Po czym szybko zaczął wyrzucać z siebie zdanie za zdaniem. "Oni nie istnieją w koncepcji zgody. Oni realizują się tylko wtedy, kiedy niszczą. To paranoicy. Coś sobie wymyślą, a potem w to wierzą, Gdy trzeba pracować, to ich nie ma" - mówił Lech Wałęsa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!