Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Czuma tłumaczy się i obraża Polonię

2009-02-11 | Ostatnia aktualizacja: 20:51 | Komentarze: 0 | skomentuj
Czuma jest zażenowany polskimi mediami

Czuma jest zażenowany polskimi mediami Fot. Michal Rozbicki / Inne

"Z zażenowaniem przyjąłem zainteresowanie polskich mediów moim życiem finansowym, postanowiłem się jednak do nich odnieść" - powiedział minister sprawiedliwości Andrzej Czuma. Zapewnił, że nie ma teraz żadnych długów. Niestety, podczas konferencji nie obyło się bez gaf. Minister powiedział, że gdy mieszkał w Chicago nie jeździł pijany, "co w społeczności polskiej w Chicago można uznać za rekord Guinnessa".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Andrzej Czuma przyznał, że był zadłużony w banku i centrum medycznym. W tym ostatnim na ponad 20 tysięcy dolarów. Oba te długi spłacił sprzedając dom. "Prawdą jest, że leżałem czas jakiś w szpitalu <Zmartwychwstanek> w Chicago. Dług za ten pobyt wzrósł do 23,312 dolarów. Został pokryty ze sprzedaży domu na rzecz kancelarii adwokackiej w kwietniu 2005 roku" - mówił Czuma.

Dodał, że zobowiązania wobec osób prywatnych i instytucji to codzienność funkcjonowania firmy w USA. W jego ocenie spory cywilne w tej sprawie są normalnością i nie są żadną plamą, dlatego nie informował o tym szefa rządu. "Pan premier nie musi wiedzieć o moich biznesach, które prowadziłem w Chicago 18 lat temu" - powiedział Czuma.

Przyznał też, że miał dwa wypadki drogowe w USA i postępowania sądowe związane z tymi zdarzeniami. Czuma przyznał się, że - mimo wezwań - nie stawiał do sądu cywilnego na sprawę wytoczoną mu przez jednego z uczestników kolizji. " "Nie byłem winien wypadku, w wyniku którego Maura Schmitz doznała uszkodzeń tylnego zderzaka. Nie reagowałem na te wezwania, bo uznałem, że nie ma się czym przejmować, wcześniej wygrałem sprawą karną" - tłumaczył się Czuma

>>>Minister sprawiedliwości żyje na kredyt

"Czy pozwoli pan w takim razie na sprawdzenie pana historii kredytowej?" - zapytali dziennikarze ministra. "Nie mogę się na to zgodzić, bo to mogłoby prowadzić do nadużyć (...) To jest prawo dostępu do historii życia człowieka. Zobowiązania wobec osób prywatnych i instytucji to codzienność funkcjonowania firmy w USA. Dlatego spory cywilne w tej sprawie są normalnością" - mówił Czuma.

Na pytanie, czy minister był kiedykolwiek skazany w USA przez sąd karny, odpowiedział, że nie. "Nigdy nie zostałem zatrzymany za jazdę po alkoholu, co w społeczności polskiej w Chicago można uznać za rekord Guinnessa" - powiedział Czuma.

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «