"Jeśli doszło do tragedii, tak jak się, niestety, tego wszyscy spodziewają, to będziemy z całą pewnością pamiętać o potrzebnej, koniecznej pomocy rodzinie" - zadeklarował jeszcze w sobotę Donald Tusk. To właśnie tego dnia nadeszła wiadomość, że Polak został zgładzony przez talibów, którzy porwali go cztery miesiące temu.

>>> Geolog cierpiał, a w służbach panował chaos

Jak rząd chce pomóc rodzinie zabitego przez talibów Piotra Stańczaka? "GW" starała się to ustalić przez ostatnie dwa dni.

Urzędnicy kancelarii premiera nie potrafili odpowiedzieć na to pytanie. "Nie pamiętam, co premier mówi na każdej konferencji. Muszę to sprawdzić" - stwierdziła Izabela Paluch z CIR.

Zapytany o to szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak odpowiedział, że sprawę pomocy rodzinie Piotra Stańczaka ma rozwiązać Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

>>> Schetyna: Chcemy odzyskać ciało Polaka

Ministerstwo zapewniło jedynie pomoc związaną z opieką konsularną i pomoc psychologiczną" - mówi Alicja Rakowska, dyrektor biura prasowego rzecznika MSZ. Inne formy pomocy resort pozostawia w gestii szefa rządu.