Niemcy: Bartoszewski jest niesprawiedliwy
To bezpodstawny zarzut - tak gazeta "Sueddeutsche Zeitung" komentuje krytykę pod adresem Eriki Steinbach, która - według Władysława Bartoszewskiego - rewiduje historię. Doradca premiera ds. polsko-niemieckich porównał posłankę Bundestagu do biskupa antysemity. Wszystko przez działalność Steinbach, która chce krzewić pamięć o niemieckich ofiarach wojny.
- Wypędzeni: Polska szantażuje Niemcy
- Bartoszewski: Steinbach dla mnie nie istnieje
- Steinbach: Ratujcie mnie przed Polakami
- Steinbach - córka feldwebela
- Bartoszewski wyeliminował Erikę Steinbach
- "Bartoszewski nie ma szans z Merkel"
- "Polska nie ustąpi Steinbach"
- Bartoszewski wygrał. Steinbach wykluczona
- Erika Steinbach: Polska szantażuje Niemcy
- "Merkel wie, że Steinbach nie przejdzie"
- Bartoszewski: Albo ja, albo Steinbach
- Kto wygra starcie Bartoszewski - Steinbach?
- Tylko Bartoszewski może przekonać Merkel
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Władysław Bartoszewski całkowicie zagalopował się, stawiając szefową Związku Wypędzonych Erikę Steinbach na równi z negującym Holokaust biskupem lefebrystą Richardem Williamsonem - ocenia niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" we wtorkowym wydaniu.
>>>Bartoszewski: Albo ja, albo Steinbach
Według "Sueddeutsche Zeitung" właśnie z powodu zasług Bartoszewskiego porównanie to ma "tragiczną nutę". Według gazety Steinbach zaczynała swą polityczną karierę w gremiach zajmujących się dialogiem niemiecko-izraelskim i chrześcijańsko-żydowskim.
"Władysław Bartoszewski ma bezspornie wielkie zasługi dla porozumienia polsko-niemieckiego (...). W swoim wystąpieniu z okazji 50. rocznicy zakończenia wojny wspomniał o losie wypędzonych. Jednak od paru lat w drastycznych słowach zarzuca przewodniczącej Związku Wypędzonych, posłance CDU Erice Steinbach, rewidowanie historii. Ten zarzut jest bezpodstawny: Steinbach nigdy nie pozostawiła wątpliwości, że uważa wypędzonych za <ofiary polityki Hitlera>" - pisze "SZ".
Dodaje, że wiele niemieckich osobistości, w tym kanclerz Angela Merkel i prezydent Horst Koehler, próbowali uświadomić Bartoszewskiemu, że Steinbach i jej organizacja (BdV) nie oskarżają Polski i nie formułują żadnych żądań.
"O wiele bardziej BdV chciałby, by zostało docenione, iż wypędzeni zapłacili za wojnę, za którą odpowiedzialni byli wszyscy Niemcy, wyższą cenę niż ci z terenów południowych, zachodnich i północnych kraju. 86-letni Bartoszewski tego nie uznaje" - pisze "SZ".
Gazeta twierdzi także, że po Warszawie krążą pogłoski, iż premier Donald Tusk nie jest zadowolony z ostrych wypowiedzi swego doradcy. Ten miał wzbudzić wrażenie, że ze względu na poważanie jego osoby w Berlinie może rozwiązać wszystkie problemy z Niemcami.
"Okazało się, że w rzeczywistości Bartoszewski nie może zdziałać w Berlinie tak wiele" - twierdzi "Sueddeutsche Zeitung" i... chyba trochę się myli. Bartoszewski rozmawiał wczoraj w Berlinie z Angelą Merkel. Kanclerz obiecała profesorowi, że do wrześniowych wyborów do Bundestagu Erika Steinbach nie zasiądzie w radzie budowy Centrum przeciw Wypędzeniom.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!