Steinbach zabolało zwłaszcza porównanie sformułowane przez . Przedstawiciel polskiego rządu ds. kontaktów z Niemcami zestawił szefową z negującym Holokaust biskupem .
"Zadaniem niemieckiego ministra spraw zagranicznych jest obrona niemieckich obywateli przed tego rodzaju porównaniami. Tym bardziej jeśli jest się bliskim przyjacielem byłego kanclerza , który nie waha się zabiegać w Teheranie o względy " - powiedziała Steinbach dziennikowi "Bild". Nawiązała w ten sposób do biznesowego spotkania jakie ekskanclerz odbył z irańskim przywódcą w zeszłą sobotę.
Wcześniej Steinbach narzekała na to, że przy obsadzie władz przyszłej fundacji poświęconej powojennym wysiedleniom niemiecki .
>>>Steinbach: Polska szantażują Niemcy
Zdaniem obserwatorów nerwowe . W ostatnich dniach kanclerz Angela Merkel (dotychczas sojuszniczka szefowej BdV) odsunęła na jesień decyzję w sprawie uczestnictwa Steinbach we władzach fundacji .
Może to oznaczać, że szefowa niemieckiego rządu jest gotowa , a decyzję ogłosi po wyborach, by nie ryzykować starcia ze środowiskiem wypędzonych.