Dziennik Gazeta Prawana logo

Steinbach: Tusk ma szanować zdanie Niemiec

1 marca 2009, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Erika Steinbach znowu nas strofuje. "Polska nie ma wpływu na obsadę rady przyszłej niemieckiej fundacji poświęconej wysiedleniom" - mówi szefowa Wypędzonych. "Donald Tusk musi to respektować" - dodaje stanowczo. Niemiecka prasa ją chwali: "Wreszcie ktoś mówi, to co myśli".

"Prawo do nominowania na trzy miejsca w radzie leży wyłącznie po stronie Związku Wypędzonych. Polski premier " - Steinbach nie pozostawia żadnych wątpliwości w rozmowie z gazetą "Bild am Sonntag".

W rozmowie z innym niemieckim tygodnikiem wychodzącym w niedzielę - "Welt am Sonntag" - Steinbach powiedziała, że o wycofaniu jej nominacji zdecydować powinno prezydium Związku Wypędzonych (BdV), a nie polski rząd. "Związek mnie nominował i bez jego głosu nie podejmę żadnej decyzji" - oświadczyła.

>>>Tusk o stosunku Polaków do prawdy o wojnie: Polacy mają obsesję i tak będzie zawsze

W połowie marca Steinbach ponownie ma poruszyć sprawę rady fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie na posiedzeniu prezydium BdV. a także współtworząca niemiecką koalicję rządzącą SPD oraz partie opozycyjne: Zieloni, FDP i Lewica.

Kanclerz Angela Merkel chce odłożyć decyzję o powołaniu rady fundacji. Jednak sprawa ta wywołuje coraz większe kontrowersje w partii Merkel - CDU oraz bawarskiej CSU.

badającym jej nastawienie do tradycyjnych poglądów w chadecji oraz jej gotowość do obrony własnych ludzi" - napisał w najnowszym wydaniu tygodnik "Der Spiegel".

Dodał, że z powodu milczenia pani kanclerz, która nie wzięła w obronę Eriki Steinbach - porównanej przez doradcę polskiego premiera Władysława Bartoszewskiego z negującym Holocaust biskupem lefebrystą Richardem Williamsonem.

Według "Spiegla" w CDU/CSU spekuluje się, że ewentualna we wrześniowych wyborach parlamentarnych.

Tymczasem Erika Steinbach stała się czołową postacią konserwatywnego skrzydła chadecji. kto spiera się ze swoim przeciwnikiem, kto wyraźnie mówi, co myśli. Prawe skrzydło chadecji kocha Steinbach, bo jest ona przeciwieństwem Angeli Merkel" - pisze "Spiegel".

Ocenia również, że tylko dobrowolna rezygnacja Steinbach z miejsca rady fundacji miałaby dla pani kanclerz najmniej negatywne konsekwencje w polityce wewnętrznej i zagranicznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj