"Możemy potwierdzić, że Oscar jest już w naszym posiadaniu we Frankfurcie" – poinformowała w specjalnym oświadczeniu Lufthansa i zapewniła, że "jest w kontakcie" z Tałankinem, aby przekazać mu statuetkę "tak szybko, jak to możliwe".
Wcześniej pracownik ochrony na lotnisku JFK w Nowym Jorku nie zgodził się, by Tałankin wziął statuetkę na pokład samolotu wraz z bagażem podręcznym. Oscar trafił do tekturowego pudełka i został umieszczony w luku bagażowym. Współreżyser oscarowej produkcji, David Borenstein twierdził, że statuetka "nigdy nie dotarła do Frankfurtu".
Skandal na lotnisku? Oscar trafił do luku i... przepadł. Jest finał sprawy
Sam Tałankin podkreślił, że wcześniej wielokrotnie latał różnymi liniami lotniczymi i zawsze miał Oscara ze sobą, w części pasażerskiej samolotu.
Film "Pan Nikt kontra Putin" zawiera materiały filmowe wykonane w ciągu dwóch lat przez Tałankina w szkole w obwodzie czelabińskim, gdzie pracował. Widać w nich, jak prowadzona jest w szkole prowojenna propaganda.
35-letni Tałankin opuścił Rosję w 2024 r. Jak mówi, swój film nakręcił po to, by pokazać, jak "całe pokolenie stało się pełne wściekłości i agresji".