Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Wassermann miał rację. Wanna mogła go zabić

2009-05-28 | Ostatnia aktualizacja: 00:57 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wassermann miał rację. Wanna mogła go zabić

Wassermann miał rację. Wanna mogła go zabić Fot. Michal Rozbicki / Inne

To koniec głośnego procesu o "wannę, która mogła zabić". Krakowski sąd apelacyjny prawomocnie oddalił pozew przedsiębiorcy budowlanego Janusza D., który domagał się 40 tys. złotych od Zbigniewa Wassermanna. Teraz były minister zamierza dochodzić odszkodowania.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zbigniew Wassermann został pozwany przez Janusza D., bo odmówił zapłacenia ostatniej raty za remont domu. Były minister bronił się, że budowlaniec wadliwie wykonał zlecone prace, m.in. źle podłączył wannę z hydromasażem do instalacji elektrycznej.

>>> Wassermann: Ktoś chce mi uniemożliwić pracę

Dziś krakowski sąd apelacyjny potwierdził wszystkie wcześniejsze wyroki. "Nie ulega wątpliwości, że budynek ma liczne wady" - stwierdzili sędziowie.

Reprezentująca swoją rodzinę mec. Małgorzata Wassermann zapowiedziała wystąpienie z pozwem cywilnym przeciwko przedsiębiorcy. Jak stwierdziła, wykryte kilka lat temu przez biegłych usterki oszacowane zostały na ponad 130 tys. zł. Obecnie ich wartość znacząco wzrosła.

>>> Wanna wassermanna umorzona

"Jeżeli wpłynie taki pozew, będę się bronił" - powiedział Janusz D. Jego zdaniem, stwierdzone usterki przy budowie domu Wassermannów to "ziarenka, z których strona przeciwna chce wyhodować drzewa".

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «