Dziennik Gazeta Prawana logo

Oskarżał opozycjonistów, dziś ma się dobrze

11 sierpnia 2009, 18:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oskarżał opozycjonistów, dziś ma się dobrze
Oskarżał opozycjonistów, dziś ma się dobrze/Inne
Prokurator Leszek Pruski, który oskarżał wrocławskich opozycjonistów w stanie wojennym, nie ma powodów do narzekań. Mimo że komunistycznego oskarżyciela zdymisjonował Andrzej Czuma, to schronienie dał mu zastępca ministra sprawiedliwości, kierujący prokuraturą. Pruski pracuje w prestiżowym Biurze Prezydialnym Prokuratury Krajowej.

W maju DZIENNIK ujawnił niechlubną przeszłość Pruskiego. Wtedy był wicedyrektorem departamentu kadra resortu. Krzysztofa Mazurskiego, obecnie profesora Politechniki Wrocławskiej, Pruski oskarżył o kontynuowanie działalności w NSZZ "Solidarność". Opozycjonista protestował przeciwko internowaniu działaczy "Solidarności".

>>>Ciemna przeszłość człowieka ministra Czumy

"Z prokuratorem Leszkiem Pruskim zetknąłem się dopiero na sali sądowej. Pruski nie raczył mnie nawet przesłuchać w śledztwie, lecz od razu oskarżył. " - opowiadał DZIENNIKOWI profesor Mazurski.

W maju 1982 r. Pruski oskarżał przed sądem, w specjalnym, doraźnym trybie Mariana Muchę, w którego mieszkaniu potajemnie spotykali się działacze "S".

Gdy to ujawniliśmy, w odpowiedzi na internetowych stronach Ministerstwa Sprawiedliwości ukazało się sprostowanie. Pruski twierdził w nim, że nigdy nie oskarżył Mazurskiego i Muchy. Takie też stanowisko przekazał ministrowi Czumie. Ale szybko wyszło na jaw, że Pruski kłamie. - powiedział wtedy DZIENNIKOWI minister Czuma. Pytany wtedy przez dziennikarzy, czy człowiek z przeszłością Pruskiego nie powinien pracować w ministerstwie, minister odpowiedział: "Absolutnie tak. I zdymisjonował Pruskiego".

>>>Tępił opozycję, Czuma go zwolni

Jednak Pruski dalej pracuje w resorcie. Co prawda w pionie prokuratorskim. Ale formalnie jego bezpośrednim przełożonym jest szef Prokuratury Krajowej Edward Zalewski. A ten jest jednocześnie zastępcą prokuratora generalnego, czyli ministra Czumy.

Okazuje się, że prokuratora z PRL-owską przeszłością Zalewski przygarnął do Biura Prezydialnego w Prokuraturze Krajowej. Ale także przygotowywanie informacji dla premiera i prezydenta o tym, jak działają polscy prokuratorzy, wizytowanie prokuratur.

Dlaczego Zalewski przygarnął Pruskiego? Obaj znają się z pracy we Wrocławiu.

Próbowaliśmy porozmawiać z Pruskim. Ale skutecznie nas unikał. Nie chciał rozmawiać przez telefon. Delegację ma do końca roku. A oznacza, że nie dostał jeszcze tytułu prokuratora Prokuratury Krajowej.

Dlaczego minister sprawiedliwości, kiedyś działacz opozycji, toleruje człowieka, który ścigał antykomunistów? Ale minister Czuma przerwał rozmowę z DZIENNIKIEM, tłumacząc się brakiem czasu.

Nasi rozmówcy twierdzą, że Andrzej Czuma po prostu już nie ma wpływu na prokuraturę. I oddał pole Zalewskiemu. Tym bardziej że już

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj