Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Piskorski: Tusk postawi na Bieleckiego

2009-08-17 | Ostatnia aktualizacja: 03:19 | Komentarze: 0 | skomentuj

Chociaż Donald Tusk nie ogłosił jeszcze oficjalnie, że wystartuje w wyborach prezydenckich, politycy zastanawiają się, kto przejmie po nim partyjną schedę. Zgodnie z procedurami powinien to być Grzegorz Schetyna. "Tusk boi się oddać tak dużą władzę w jego ręce. Ja stawiam na Jana Krzysztofa Bieleckiego" - prognozuje Paweł Piskorski.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Piskorski jest niemal pewien, że Donald Tusk wystartuje w wyborach prezydenckich. "Prezydentura to od lat największe marzenie Donalda Tuska. Urząd premiera ewidentnie go męczy. On się charakterologicznie do tego nie nadaje" - powiedział portalowi tvp.info.

>>>Tusk do końca pozostanie premierem

Kto w takiej sytuacji zastąpi go na stanowisku premiera i szefa PO? "Gdyby miały decydować demokratyczne procedury partyjne, Schetyna byłby następcą Tuska i w partii, i na stanowisku premiera" - stwierdził lider SD. I dodał: "Mimo to, ma bardzo małe szanse na schedę po Tusku bo on boi się oddać tak dużą władzę w ręce Schetyny".

>>>Tusk ma się czego bać. Traci wśród Polaków

Według Piskorskiego premier może wyznaczyć na swojego następcę Jana Krzysztofa Bieleckiego. "Jest bardzo wysoko ceniony przez Tuska. Szef PO na jednym ze zjazdów powitał go słowami <Witamy na sali największego przyjaciela Platformy i najlepszego premiera Rzeczpospolitej" - tłumaczył.

ak
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «