Palikot nie chciał zdradzić, kto będzie tym "transferem". Zapewnił jedynie, że nie będzie to Ryszard Kalisz.

Palikot komentował wybór Leszka Millera na szefa klubu SLD. Poseł-elekt ogłosił to mianem "kuriozalnej sytuacji". "Miller nie odnowi Sojuszu, jego rządy to była klęska. Zapowiadał mnóstwo, a potem przehandlował to na rzecz Episkopatu" - uznał.

Palikot mówił też o innych inicjatywach swojego ugrupowania. Jedną z nich jest ustawa o "ostatniej koszuli" - stanowiącej, że nie można zlicytować całej własności dłużnika. Jest propozycja odpisywania od podatku 2,5 procent na Kościół, partie polityczne lub organizacje pożytku publicznego. Przyznał też, że Ruch Palikota złoży wniosek o depenalizację palenia marihuany. Nie wykluczył, że któryś z jego posłów urządzi happening z paleniem w Sejmie.