Premier długo się zastanawiał, czy dać Tomaszowi Arabskiemu zgodę na przeprowadzkę. W końcu to przełknął i się zgodził. Jak nic się znowu nie zmieni, to Arab poleci i lato spędzi już w Hiszpanii - wyjaśnia informator "Wprost". Według informacji tygodnika, szef kancelarii przeszedł już testy w MSZ, a resort wynegocjował zmianę ambasadora z Kancelarią Prezydenta. Teraz trwają rozmowy z Hiszpanami. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to wniosek trafi do sejmowej komisji spraw zagranicznych w marcu.

Problem ma teraz tylko szef rządu. Próbuje znaleźć zastępcę dla swego współpracownika. "Wprost" twierdzi, że propozycję stanowiska usłyszał były szef resortu sprawiedliwości - Krzysztof Kwiatkowski. Miał jednak odmówić.