Albo jest w środku i jest się zaangażowanym, w to co się dzieje w partii. Albo jest się na zewnątrz - przekonuje Donald Tusk w odpowiedzi na pytania dziennikarzy, czy Jarosław Gowin pozostanie w PO.

Jak się stoi w przeciągu to można zachorować i tarasuje się przejście innym - dodaje.

Zastrzega przy tym, że w ostatnich dniach były minister sprawiedliwości wielokrotnie przekraczał miarę, tym m.in. mówiąc, że o nieuczciwie przeprowadzonych wyborach na szefa partii. Dlatego teraz deklaruje, że jeśli Jarosław Gowin znów przekroczy miarę, to pożegna się z Platformą.

- Chce współpracować, to będzie współpracować. Jak chce wyjść, to mu w tym pomogę - mówi także.

Premier  dodaje, że od tej pory politycy PO będą się pilnie przysłuchiwali wypowiedziom byłego ministra sprawiedliwości.

Jednocześnie premier chwali Johna Godsona, który - jego zdaniem - pokazał charakter, decydując się na odejście z PO i zostanie posłem niezrzeszonym.

Szef rządu uważa także, że mimo kłopotów Platformie uda się utrzymać większość w Sejmie. Po odejściu z klubu Johna Godsona koalicja ma 233 posłów. Premier Tusk nie obawia się o to, że większość straci. Jednak - jeśli tak się stanie - jest na to gotowy. Przyznał jednak, że w partii nikt nie dąży do osłabienia sejmowej większości.