Nie bardzo wiem, w jakiej sprawie mam się zrzekać immunitetu. To jest dla mnie coś zaskakującego, że wczoraj prokuratura nagle zwołuje konferencję prasową, na której ogłasza, iż zamierza zwrócić się do Sejmu o uchylenie mi immunitetu. Nie było tam żadnej informacji czego mają dotyczyć zarzuty. Trudno mi to komentować - mówił Mariusz Kamiński w programie "Polityka przy kawie" na antenie TVP Info. Nie wiem o czym mówimy. Czy jakiś sąd kapturowy odbywa się nade mną? Co to znaczy, że wychodzi pani prokurator i mówi, że postawi zarzut i nie mówi jaki - dodał wiceprezes PiS.

Przypomniał, że wszystkie działania CBA odbywały się za zgodą sądu i prokuratora generalnego. Stwierdził też, że kilka tych spraw skończyło się zarzutami. Kilku osobom z bezpośredniego otoczenia Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich zostały postawione zarzuty oszustw podatkowych. CBA stało na stanowisku i takie dokumenty przedstawiło w prokuraturze, że zarzuty również powinna usłyszeć co najmniej Jolanta Kwaśniewska w tej sprawie - zauważył