W ten bruk wiele razy wsiąkała polska krew. Ono stało się w wyniku historii takim narodowym sanktuarium - mówi o Krakowskim Przedmieściu gość RMF FM.

Rozumiem ludzi przywiązanych do polskiej historii i tradycji, że im bar go-go w tym miejscu doskwiera, ale naszym symbolem ma być wolność, więc trudno to jakoś administracyjnie rozwiązywać. Byłoby najlepiej, gdyby miasto doszło do porozumienia i gdyby można było rozwiązać sprawę bez konfliktu. To na szczęście nie jest zakres działania prezydenta i nie sądzę, żeby prezydent w to się angażował - wyjaśnia. 

Przeciwko klubowi na Krakowskim Przedmieściu 55 protestuje m.in. Światowy Związek Żołnierzy AK, który wystosował w tej sprawie list do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz.