Wczoraj w przerwie gali bokserskiej w Legionowie Mateusz Borek rozmawiał z Tomaszem Adamkiem. Bokser oświadczył, że polskie sądy są zbyt wolne, i zamierza pozwać tygodnik "Wprost" w sądzie na Manhattanie - pisze tokfm.pl

Więcej: Sterydy, mafia i Adamek. "Solidarna Polska" reaguje po tekście "Wprost"

Adamek zapowiedział złożenie pozwu po publikacji tygodnika. Powtarzanie pomówień i insynuacji stanowi naruszenie dóbr osobistych i obowiązującego prawa. Zamierzam dochodzić wysokiego odszkodowania - napisał na swoim facebookowym profilu. - Dziennikarze piszący tekst mieli świadomość, że autor pomówień przeprosił mnie za zawarte w książce insynuacje i wyrządzoną mi krzywdę. Okoliczność ta dodatkowo przemawia na ich niekorzyść - stwierdził.

W tekście "Bóg, mafia i ojczyzna" Cezary Łazarewicz i Michał Majewski powołują się na książkę "Tomasz Adamek. Historia prawdziwa", napisaną przez dziennikarza Jana Cioska i Radosława Kondera, byłego biznesmena i członka zespołu Adamka. Autorzy relacjonują w niej kulisy kariery boksera, o którym w środowisku mówi się "Góral". Opowiadają o związkach z mafią, która miała Adamka sponsorować, o tym, że przyjmował on środki dopingujące, które do Stanów Zjednoczonych mieli przemycać m.in. piloci LOT-u, a także żona boksera. Wspominali również o rzekomo chorobliwym antysemityzmie zawodnika, który jest jedynką na liście kandydatów do Parlamentu Europejskiego, firmowaną przez Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobro.